Fundusz emerytalny pracowników służby zdrowia w kanadyjskiej prowincji Ontario zacznie inwestować pod zyski z walut krajów o wysokich lub rosnących stopach procentowych, przyznał prezes instytucji Jim Keohane. Choć fundusz nigdy nie inwestował znaczącej części składek ubezpieczonych na rynku walutowym, to jednak teraz zachęciły go do tego oczekiwania pogłębiania się różnicy w polityce pieniężnej między USA a pozostałymi głównymi gospodarkami.
- Nie byliśmy wielkim graczem na rynku walutowym, jednak obserwujemy anomalie w wycenach, które są związane z ekstremalnymi różnicami w poziomie stóp procentowych między krajami. Szukamy możliwości gry na wyrównanie tych anomalii – powiedział Jim Keohane w rozmowie z Bloombergiem.
Rynek kontraktów terminowych wskazuje na 34-procentowe prawdopodobieństwo, że Fed główną stopę procentową podniesie we wrześniu, oraz na 73-procentowe prawdopodobieństwo, że dojdzie do tego nie później niż do końca roku. Ankietowani przez Bloomberga specjaliści oczekują w ciągu najbliższych 12 miesięcy 5,2-procentowego umocnienia dolara wobec euro. Choć za sprawą spowolnienia gospodarczego, związanego z niekorzystną pogodą, inwestorzy odsunęli oczekiwania podwyżki stóp za oceanem, to jednak gra na wyższy koszt pieniądza za oceanem będzie przynosiła zyski jeszcze przez najbliższe lata, uważa Alan Ruskin, szef strategii głównych rynków walutowych w Deutsche Banku.
- Fed zaostrza politykę, a pozostałe główne banki centralne ją łagodzą. To działa z obu stron – powiedział Alan Ruskin.
