Kancelarie kontra franki

Votum, jedna z dwóch czołowych kancelarii odszkodowawczych, wchodzi na rynek kredytów walutowych. Zamierza go skonsolidować.

Kancelarie odszkodowawcze są solą w oku ubezpieczycieli. Przez ponad dekadę działalności zaszły im mocno za skórę, broniąc — oczywiście nie za darmo — interesu poszkodowanych. To głównie dzięki nim wartość świadczeń za śmierć bliskiej osoby w wypadku komunikacyjnym poszybowała tak mocno w górę, że na forum Komisji Nadzoru Finansowego i w Sejmie toczą się prace, które mają przynieść ich stabilizację. Teraz z kancelariami będą musiały sobie poradzić banki. Pierwszy duży przedstawiciel tego sektora bierze się za kredyty walutowe.

Ubezpieczyciele i banki to niejedyne podmioty, który znalazły się w obszarze zainteresowań Votum. Od dwóch lat pośrednik odszkodowawczy stara się zagospodarować rynek dziedziczonego kapitału w OFE i ZUS. Według Bartłomieja Krupy, wiceprezesa spółki, do tej pory Votum zajęło się kilkunastoma tysiącami takich przypadków.
Zobacz więcej

EMERYTURY NA CELOWNIKU:

Ubezpieczyciele i banki to niejedyne podmioty, który znalazły się w obszarze zainteresowań Votum. Od dwóch lat pośrednik odszkodowawczy stara się zagospodarować rynek dziedziczonego kapitału w OFE i ZUS. Według Bartłomieja Krupy, wiceprezesa spółki, do tej pory Votum zajęło się kilkunastoma tysiącami takich przypadków. ARC

— Wprowadziliśmy do naszej oferty produkt związany z kredytami walutowymi, głównie z frankowymi — mówi Bartłomiej Krupa, wiceprezes Votum. Wrocławska firma, której akcje są notowane na GPW, zamierza przenieść na rynek bankowy swoje doświadczenia z branży ubezpieczeniowej. Będzie walczyć o odzyskanie od banków pieniędzy, które jej klienci stracili, wybierając kredyt walutowy zamiast złotowego. Bartłomiej Krupa podkreśla, że duża część tych kredytów była wypłacana i spłacana w polskiej walucie.

— To nowy, duży rynek dla spółki. W Polsce około 500 tys. osób ma kredyty walutowe. Chcemy do nich dotrzeć z naszą ofertą — mówi wiceprezes. Zastrzega, że nie każda osoba będzie mogła liczyć na wsparcie Votum. O tym spółka będzie decydowała po przeprowadzeniu analizy umowy kredytowej. Bartłomiej Krupa nie chce ujawnić, na ilu klientów w tym roku liczy Votum. Podkreśla, że spółka już od kilku miesięcy przygotowywała się do wejścia na nowy rynek. Przeprowadziła analizę orzecznictwa sądowego oraz pomocy prawnej, na jaką mogą liczyć frankowicze.

— Nie znaleźliśmy na rynku innego podmiotu oferującego posiadaczom kredytów walutowych wsparcie w naszym modelu biznesowym, w którym bierzemy na siebie całe ryzyko prowadzenia sprawy, a wynagrodzenie pobieramy, gdy wygramy. Dominującym sposobem prowadzenia takich spraw są pozwy zbiorowe i indywidualne — mówi Bartłomiej Krupa.

Votum nie nastawia się tylko na walkę w sądach. W grę wchodzi także polubowne rozwiązywanie sporów z bankami. Wiceprezes przekonuje, że dzięki temu obie strony będą mogły wygrać. Posiadacze kredytów walutowych szybciej odzyskają pieniądze, a banki unikną drogiej batalii sądowej. Liczy także na współpracę z Rzecznikiem Finansowym, który zajmuje się m.in. problematyką kredytów walutowych.

— Środowisko bankowe powinno uważnie przeanalizować przyczyny, dynamiczny rozwój i obecną olbrzymią skalę działalności tzw. kancelarii odszkodowawczych w branży ubezpieczeniowej. Tego typu podmioty zaczęły powstawać, gdy zauważono istotną rozbieżność pomiędzy wypłatami przyznawanymi przez ubezpieczycieli a kwotami zasądzanymi w sądach — mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego.

Podkreśla, że rozszerzeniu działalności kancelarii odszkodowawczych powinno towarzyszyć prawne uregulowanie jej zasad. Prace nad tym rozpoczęła Rada Rozwoju Rynku Finansowego przy Ministerstwie Finansów. Największy konkurent Votum, giełdowe EuCO, nie zamierza obecnie wchodzić na nowy rynek. Jak informuje Joanna Smereczańska- -Smulczyk, szefowa kancelarii radców prawnych EuCO, spółka nie widzi potencjału rozwoju w tym obszarze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu