Kapitał wraca na rynki. Ale powoli

Anna Borys
opublikowano: 2007-12-10 11:51

Międzynarodowi zarządzający wracają na rynki rozwijające się, jednak na razie ostrożnie. W pierwszym tygodniu grudnia według Emerging Portfolio Fund Research i Deutsche Banku na te parkiety trafiło ponad 6 mld USD. Najwięcej gotówki przyciągnęły fundusze działające na wszystkich rynkach wschodzących tzw. Global Emerging Markets. Ich saldo w tym okresie wyniosło 2,52 mld USD. Zatem wartość ich aktywów wzrosła o 4,55 proc. do 247,05 mld USD. Dużym powodzeniem cieszyły się także rynki azjatyckie. Przyciągnęły one ponad 3 mld USD.

 Międzynarodowi zarządzający w pierwszym tygodniu grudnia chętnie inwestowali także w krajach Ameryki Łacińskiej. Tamtejsze parkiety przyciągnęły blisko 468 mln USD. To głównie zasługa Wenezueli. W narodowym referendum Wenezuelczycy zdecydowali, że obecny prezydent Hugo Chavez nie będzie mógł rządzić krajem więcej kadencji niż przewiduje obecna konstytucja. To znaczne zwycięstwo demokratów. Inwestorzy liczą na kolejne zmiany w tym kierunku. Podobne nastroje towarzyszyły funduszom typu BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny), które przyciągnęły 409 mln USD. Inwestorzy docenili fakt, że obecny prezydent Rosji Władimir Putin za rok ustąpi z tego stanowiska.

 Międzynarodowe fundusze liczą, że po dzisiejszej decyzji Fed waluta amerykańska znów się osłabi. W konsekwencji inwestycje w regionach rozwijających się będą bardziej atrakcyjne. Nie wszyscy jednak chcą ryzykować. Świadczy o tym 21,3 mld USD, które trafiło na rynek instrumentów pieniężnych.