Notowania grupy, zajmującej się m.in. automatyką przemysłową, traciły dziś nawet ponad 18 proc. Jedna akcja kosztuje już niewiele ponad 5 zł. W ubiegłorocznej ofercie publicznej sprzedawano je po 11,50 zł.
-To ja zaczynam kupować akcje – od razu powiedział nam zaskoczony tym nieco Wiesław Kapral, przewodniczący rady nadzorczej i główny akcjonariusz Introlu.
Jego zdaniem, w spółce wszystko toczy się normalnie, ostatnio nie było żadnych istotnych komunikatów. A w przyszłości, choć nie tej najbliższej, można się co najwyżej spodziewać dobrych wieści.
-Przy tych cenach nasze akcje to bardzo dobry interes – twierdzi Wiesław Kapral.
Więcej o spółce w jutrzejszym wydaniu "Pulsu Biznesu".
[ZK]