Kariera? Tak, ale nie za wszelką cenę

Dorota Czerwińska
17-05-2008, 11:42

Młodzi Polacy nie chcą zasuwać po  kilkanaście godzin dziennie. Chcą traktować pracę jak hobby, bo liczą się też: rodzina, przyjaciele i zainteresowania.

Na początku roku Stratosfera i Headlines Porter Novelli przeprowadziły badanie stylu życia, postaw i zachowań młodych Polek. Pokazało ono zaskakujące zmiany w ich podejściu do życia, kariery i pracy. Kiedyś Polki chciały być przede wszystkim matkami, później przyszła moda na bizneswoman. Teraz młode kobiety chcą harmonijnie godzić zawodową i prywatną sferę życia. Kariera jest dla nich ważna, ale nie za wszelką cenę. To m.in. dlatego mają coraz większy szacunek dla tzw. zwykłych zawodów. Fajnie być kosmetyczką czy sprzedawczynią, byle praca sprawiała przyjemność. — Pierwszy raz od długiego czasu spotykam się z wynikami badań, w których bezpieczeństwo finansowe nie jest utożsamiane z karierą — komentuje socjolog Tomasz Sobierajski.

Znam swoją wartość

Podobne wnioski płyną z badań przeprowadzanych wśród studentów przez firmę Universum i organizację AIESEC. Młodzi liczą na pracę w stabilnych, przyjaznych firmach, które będą ich dobrze wynagradzały, ale też zadbają o to, by mieli czas na rodzinę i rozwój zainteresowań.
— Mają zupełnie inne priorytety niż ich rodzice i starsi koledzy. Inaczej rozumieją słowo kariera. Są nią zainteresowani, ale nie wydają się skłonni do zbyt wielu wyrzeczeń i poświęcania się w imię kariery. Twierdzą, że praca ma im dać konkretne możliwości rozwoju, a firma w nich inwestować, by rosła ich wartość na rynku pracy. Twierdzą, że firma jest dla nich, a nie oni dla firmy — zauważa Małgorzata Kalisz, menedżer ds. rekrutacji w PricewaterhouseCoopers (PwC).
— Dla nich praca ma być zróżnicowana i ciekawa. Są pewni siebie i odważni. Wyraźnie określają swoją dyspozycyjność. Pieniądze nie są dla nich tematem tabu, ale podstawowym kryterium przy decyzji o wyborze pracodawcy. Umieją o nich rozmawiać i wiedzą, jak wycenić swoją wartość — twierdzi z kolei Anna Dunin-Brzezińska z zespołu polityki personalnej Grupy Schenker.

Wszystko w normie

Zdaniem prof. Janusza Czapińskiego, pokolenie, które teraz wchodzi na rynek pracy w Polsce, jest pierwszym, które ma te same cechy, co młodzi w krajach o w pełni ukształtowanym rynku.
— Wszystko normalnieje. Dobrze, że młodzi nie chcą robić kariery za wszelką cenę. Dobrze, że znają swoją wartość i są bardziej pewni siebie niż ci, co startowali w kapitalizm. Widzą błędy rodziców, wiedzą, czym był okupiony sukces zawodowy i nie chcą żyć tak jak oni. Ich rodzice cieszyli się, że mają pracę, a oni coraz częściej mogą przebierać w ofertach — mówi socjolog.
Nowa postawa młodych zbiegła się ze zmianami na naszym rynku pracy: spada bezrobocie i to pracodawca najczęściej szuka pracownika.
— Do młodych dociera, że praca nie musi być najważniejszą sprawą w życiu — dodaje prof. Czapiński.

Korporacjo, zmień się

Młodzi nie chcą tradycyjnych, korporacyjnych karier, skostniałych firm. Jeśli one się do tego nie dostosują, przegrają walkę o pracowników.
— Żeby zatrudniać młodych, trzeba mieć świadomość ich preferencji i uwzględnić ich oczekiwania w strategii rekrutacyjnej. Znacznie bardziej niż kilka lat temu powinniśmy eksponować nasze zalety jako pracodawcy: jak płacimy, jaka jest u nas atmosfera, jak bardzo jesteśmy elastyczni — wymienia Małgorzata Kalisz z PwC.
— Konieczna jest zmiana postrzegania pracowników — nie jako zasobów, ale partnerów w biznesie. My kupujemy ich kwalifikacje i umiejętności, oni — możliwość kariery zawodowej — uzupełnia Anna Dunin-Brzezińska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kariera? Tak, ale nie za wszelką cenę