Kary za upał w pociągach

opublikowano: 13-08-2015, 06:20

Przewoźnicy zapewniali, że pasażerowie nie odczują mocno skutków cięcia dostaw energii. UTK był innego zdania.

W środę Polskie Sieci Elektroenergetyczne przywróciły standardowe zasilanie dla przedsiębiorstw, które w ostatnich dniach musiały ograniczyć pobór prądu. Ograniczenia wynikały z usterek u dostawców oraz upałów i braku wody do chłodzenia bloków. Wcześniej wiele firm musiało zmniejszyć zużycie energii nawet o 60-80 proc.

W efekcie na nocną zmianę produkcję przesunęły huty i cementownie, na pół gwizdka i bez klimatyzacji pracowali dostawcy pociągów. Inaczej miało być na kolei, gdzie większość przewoźników, z wyjątkiem Przewozów Regionalnych, zapewniała, że ograniczenia w zużyciu prądu nie wpłyną znacząco na komfort i bezpieczeństwo podróży. Inaczej sytuację w pociągach ocenił w ostatnich dniach Urząd Transportu Kolejowego (UTK), który za usterki i niesprawną klimatyzację ukarał Przewozy Regionalne, Koleje Wielkopolskie, stołeczną SKM oraz PKP Intercity, którym oberwało się najmocniej.

„Na skutek bezpośrednich sygnałów od pasażerów odbywających podróż w niesprawnych wagonach pociągów PKP Intercity „Sobieski” relacji Wiedeń — Gdynia Główna i InterCity „Pobrzeże” relacji Warszawa Zachodnia — Kołobrzeg, 11 sierpnia 2015 r., Prezes UTK podjął decyzję o natychmiastowym przeprowadzeniu ponownych kontroli ww. pociągów. Nieprawidłowości zgłaszane przez pasażerów potwierdziły się i świadczą o braku wewnętrznego nadzoru przewoźnika nad jakością warunków podróży i bezpieczeństwa pasażerów.

W połowie wagonów składu pociągu system klimatyzacji był niesprawny, a temperatura znacząco przekraczała dopuszczalne normy” — napisali przedstawiciele regulatora w komunikacie. UTK kontrolował „Sobieskiego” już kilka razy w tym miesiącu, wciąż wytykając te same nieprawidłowości, publikując zdjęcia pomiaru temperatury (36,5 stopnia).

Przedstawiciele PKP Intercity informują, że UTK o wynikach kontroli z 6 sierpnia poinformował spółkę dopiero następnego dnia, kiedy pociąg był już w trasie, ale 8 sierpnia skierowano go na przegląd. Najwyraźniej niewiele dał, skoro znowu UTK zapowiada kontrolę. Przewoźnik zapewnia jednak, że usterki w jego pociągach to incydentalne przypadki. UTK nakazał przewoźnikom ograniczenie eksploatacji pojazdów z usterkami. Za niedostosowanie się do zaleceń grozi 5 tys. EUR kary dziennie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu