Czytasz dzięki

Kasoterminale szukają finansowania

opublikowano: 19-02-2020, 22:00

Spółka iPOS chce pozyskać z prywatnej emisji pieniądze na rozwój, następnie pomyśli o inwestorze lub giełdzie.

Przed rokiem producent kasoterminali, czyli rozwiązania fiskalno-płatniczego, które integruje oprogramowanie i sprzęt fiskalny oraz usługi dodatkowe dla sklepów i punktów usługowych, pozyskał od prywatnych oraz instytucjonalnych inwestorów 1,55 mln zł. Wśród akcjonariuszy spółki znaleźli się m.in. Andrzej Klesyk, były prezes PZU i założyciel Inteligo, czy Konrad Korobowicz, były prezes Inteligo oraz eCardu. Obecnie iPOS przygotowuje się do kolejnej emisji prywatnej. Właśnie podpisał umowę w tej sprawie z grupą kapitałową INC, która wesprze ją w procesie pozyskania finansowania. Pieniądze spółka chce wykorzystać na zwiększenie skali działalności i dopasować czasowo ofertę do zapotrzebowania rynkowego i wykorzystać wzrost popytu.

— Otoczenie rynkowe nam sprzyja. Dzięki wprowadzanym zmianom legislacyjnym i obowiązkowemu wprowadzeniu kas fiskalnych online w kolejnych branżach widzimy rosnące zainteresowanie naszym rozwiązaniem — mówi Adam Tomaszewski, prezes iPOS.

Spółka, której największym akcjonariuszem jest Capital Partners TFI, szacuje, że w 2020 r. zapotrzebowanie na nowe kasy fiskalne przekroczy 560 tys. sztuk, z czego ponad połowę stanowić będzie obowiązkowa wymiana na kasy online m.in. w hotelarstwie, gastronomii czy usługach budowalnych. Są też szykowane kolejne zmiany legislacyjne, które mogą mieć wpływ na rynek urządzeń fiskalnych. Ministerstwo Finansów od kilku miesięcy prowadzi prace nad rozporządzeniem w sprawie kas fiskalnych mających postać oprogramowania, czyli tzw. kas wirtualnych.

Po zakończonej emisji i zwiększeniu liczby klientów iPOS planuje prowadzić tzw. dual track, czyli z jednej strony będzie szykował się do pozyskania inwestora branżowego, a z drugiej do debiutu na NewConnect. W przypadku realizacji drugiego scenariusza debiut byłby możliwy w przyszłym roku.

W IV kw. ubiegłego roku spółka pozyskała 500 klientów i na koniec grudnia miała ich ponad 2300, w tym popularne sieci franczyzowe. Jest na etapie urynkowienia produktu i zdobywania rynku, co znajduje odzwierciedlenie w jej wynikach. Według wstępnych niezaudytowanych danych jej przychody w ubiegłym roku wzrosły do 2,73 mln zł z 1,82 mln zł rok wcześniej, a strata netto wyniosła 2,1 mln zł wobec 1,86 mln zł w 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane