Katowicka strefa bije rekordy inwestycji

opublikowano: 15-05-2014, 00:00

Nexteer, Tenneco, Avio, Mokate i sześć innych firm wyda 650 mln zł. Strefa już uzbierała miliard inwestycji, a do wakacji wynik zostanie podwojony

Wszystkie specjalne strefy ekonomiczne biją w tym roku rekordy, ale najbardziej błyszczy katowicka. — W ostatnich dniach wydaliśmy dziesięć zezwoleń.

Zobacz więcej

LEPIEJ NIŻ ŚWIETNIE: Piotr Wojaczek, prezes katowickiej strefy, zapowiadał w styczniu, że w pierwszym półroczu wyda zezwolenia, w których inwestorzy obiecają 1,5 mld zł. Już wiadomo, że będzie 2 mld zł. [FOT. ARC]

Firmy deklarują w nich 650 mln zł inwestycji i 500 miejsc pracy — mówi Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE). Najwięcej chcą wydać dwie firmy z branży motoryzacyjnej. Nexteer, chiński producent części samochodowych (dawniej amerykański Delphi), obiecuje w Tychach 180 mln zł inwestycji i utrzymanie prawie tysiąca etatów. Następny duży projekt planuje Tenneco.

Amerykański producent części samochodowych ma już fabrykę amortyzatorów i modułów układu zawieszenia w Gliwicach. Teraz Tenneco Silesia, spółka z tej grupy, wybuduje zakład elementów do układów wydechowych w Czerwionce-Leszczynach koło Rybnika. Będzie tu pracować 280 osób.

Zdążyć przed lipcem

100 mln zł wyda Mokate, polska spółka, która w Żorach produkuje kawę. Dzięki temu, że spółka odebrała zezwolenie teraz, na pewno będzie mogła skorzystać ze zwolnień podatkowych.

Zgodnie z nowymi przepisami dotyczącymi pomocy regionalnej w UE, od 1 lipca przetwórstwo artykułów rolnych w rolne (czyli m.in. produkcja herbaty i kawy) może nie kwalifikować się do zwolnień podatkowych. Nie zapadły jeszcze decyzje, jak unijne wytyczne zostaną zinterpretowane w Polsce.

Na trzy zmiany

Inwestować będzie też Avio, producent łopatek i turbin do silników samolotowych, który ma zakład w Bielsku-Białej. — Spółka deklaruje ponad 140 mln zł nakładów, stworzenie 100 etatów i utrzymanie 470 miejsc pracy. Będzie dużo pracy dla inżynierów, co szczególnie nas cieszy — podkreśla Piotr Wojaczek.

— Inwestycja jest związana z produkcją silnika LEAP marki GE. Naszym zadaniem jest produkcja części do turbin niskiego ciśnienia — zapowiada Paweł Poncyljusz, członek zarządu Avio Aero z lotniczej części GE. W planach jest produkcja 25 tys. tych silników.

To potężne zamówienie dla fabryki Avio, która już pracuje na trzy zmiany. Spółka chce zakończyć inwestycję w cztery lata. Rozbuduje zakład, zbuduje odrębną linię produkcyjną i powiększy centrum projektowe, w którym dziś pracuje 80 inżynierów. Będzie ich o 20 więcej. Kolejną inwestycję w strefie planuje niemiecki Schattdecor z branży papierniczej, działający w Głuchołazach na Opolszczyźnie. Obiecuje 26 mln zł i zatrudnienie 30 pracowników (jest ich 150). 20 mln zł wyda Autorobot, włoska spółka zajmująca się projektowaniem linii produkcyjnych dla przemysłu samochodowego, która wybuduje zakład w Gliwicach.

Po kilka milionów złotych zainwestują w KSSE polskie firmy: Wisen (wypełnienia silikonowe i piankowe do opakowań), Agrotex (opakowania), Asfalt (wytwórnia mas bitumicznych) i Maco (logistyka).

— Wydaliśmy w tym roku zezwolenia, w których firmy zobowiązały się zainwestować 1,05 mld zł, stworzyć 650 etatów i utrzymać 5,2 tys. miejsc pracy. Do końca czerwca będziemy mieć drugie tyle pod względem wartości inwestycji — zapowiada Piotr Wojaczek.

„PB” informował niedawno, że katowicka strefa czeka na poszerzenie, dzięki któremu mogą zainwestować trzy firmy. Fiat Auto Poland rozważa projekt za 2,36 mld zł związany z uruchomieniem produkcji nowego modelu w Tychach. Huta Łabędy chce w Gliwicach wydać 120 mln zł, a Saint-Gobain myśli o projekcie za 188 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu