Kazachstan popiera budowę gazociągu kaspijskiego do Europy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 04-05-2006, 17:32

Władze Kazachstanu poinformowały w czwartek Unię Europejską, że popierają pomysł budowy gazociągu przez Morze Kaspijskie do Europy z pominięciem Rosji.

Władze Kazachstanu poinformowały w czwartek Unię Europejską, że popierają pomysł budowy gazociągu przez Morze Kaspijskie do Europy z pominięciem Rosji.

    Po spotkaniu z przebywającym w Kazachstanie unijnym komisarzem ds. energii Andrisem Piebalgsem minister energetyki i bogactw mineralnych Baktykoża Izmuchambetow powiedział, że Kazachstan pragnie wzmocnić współpracę z Unią Europejską w celu dywersyfikacji tras eksportu gazu i że rurociąg przez Morze Kaspijskie mógłby być alternatywą.

    Dodał, że kazachskie Ministerstwo Energetyki i Bogactw Mineralnych przekaże Komisji Europejskiej propozycję tzw. studium wykonalności tego przedsięwzięcia.

    Piebalgs powiedział dziennikarzom, że UE postrzega Kazachstan - będący czołowym eksporterem ropy - jako ważnego w przyszłości dostawcę gazu i partnera w interesach.

    "Kazachstan jest dla nas ważnym krajem nie tylko z tego względu, że dostarcza ropę i gaz, ale również dlatego, że wiele europejskich przedsiębiorstw tam inwestuje i może zainwestować jeszcze więcej" - oświadczył Piebalgs po spotkaniu z prezydentem Nursułtanem Nazarbajewem.

    Nie powiedział jednak, które europejskie firmy miałyby brać udział w budowie nowego rurociągu transkaspijskiego.

    Ustalenie przebiegu trasy przesyłowej ma istotne znaczenie dla Kazachstanu, który obecnie raczej nie ma innych możliwości niż sprzedawać po niskich cenach większość swojego wydobycia rosyjskiemu monopoliście - Gazpromowi.

    Kazachstan poszukuje sposobów dywersyfikacji swoich tras przesyłowych, mimo że jest bliskim  sojusznikiem politycznym Rosji. Wybudowano już ropociąg służący Chinom, jest też plan eksportowania ropy przez rurociąg Baku-Tbilisi-Ceyhan (BTC), który omija Rosję i biegnie z Azerbejdżanu do Turcji.

    Rola Kazachstanu jako potencjalnego globalnego dostawcy gazu wzrosła w styczniu tego roku, kiedy rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy na krótko pozbawił dostaw tego surowca niektóre części Europy. W obliczu zaniepokojenia rosnącym uzależnieniem UE od dostaw gazu z Rosji nasiliła się dyskusja na temat potrzeby rozwinięcia alternatywnych źródeł dostaw tego surowca.

    Dostawy gazu z Rosji pokrywają bowiem jedną czwartą zapotrzebowania krajów UE, a zależność od rosyjskiego gazu jest jeszcze większa w wypadku niektórych krajów Europy Środkowowschodniej, Finlandii i Niemiec.

    Turkmenistan i Uzbekistan to najwięksi eksporterzy gazu w Azji Środkowej. Dotychczas Kazachstan eksportował bardzo niewielkie ilości tego surowca, częściowo ze względu na brak infrastruktury. Zdopingowane przez wysokie ceny gazu na świecie, władze w Astanie pragną zarobić na swoich zasobach - pisze Reuters.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane