Każdemu można dać według potrzeb

Jan Kaliński
opublikowano: 2006-09-27 00:00

Budowa portalu korporacyjnego to jak łączenie klocków lego. O ostatecznym kształcie budowli decyduje sam użytkownik.

Dysponując informacją o potrzebach użytkowników i oczekiwanych funkcjonalnościach można przejść do realizacji portalu korporacyjnego. Kolejne kroki jego tworzenia to zakup sprzętu i oprogramowania, wdrożenie narzędzi informatycznych oraz określenie szablonu graficznego portalu.

— Wdrożenie firmowego intranetu udostępniającego użytkownikom typowe funkcjonalności nie trwa dłużej niż kwartał. W tym czasie potrzebne jest zaangażowanie działu IT firmy w zakup i instalację infrastruktury — wyjaśnia Marcin Gałczyński, lider zespołu sprzedaży elektronicznej BCC.

Jest niemal pewne, że nawet po wdrożeniu portalu użytkownicy będą domagać się udostępnienia kolejnych treści i wprowadzenia kolejnych usług i aplikacji.

— Jest to zresztą oznaka sukcesu. Projekt wdrożenia warto podzielić na fazy, trwające od 3 do 6 miesięcy. Dla każdego etapu powinno się określić zestaw kluczowych funkcjonalności, o które zostanie wzbogacony portal. Dla każdej warto określić, kto jest jej odbiorcą, czego on oczekuje i w jakiej formie oraz jak można zmierzyć stopień realizacji tych wymagań — tłumaczy Waldemar Kot z firmy BEA Systems Poland.

To, co wymagane

Ważny jest także sposób promowania poszczególnych funkcji wśród jej odbiorców. Wiele firm stosuje system zachęt i nagradzania za korzystanie z portalu i za dzielenie się spostrzeżeniami na jego temat.

Techniczna realizacja portalu korporacyjnego jest jak budowanie z klocków — dostawcy rozwiązań portalowych w ramach licencji dostarczają dużą ilość funkcji — m.in. kalendarz, wyszukiwanie dokumentów, książkę adresową.

— Po instalacji oprogramowania portalu następuje etap jego dostosowania, w którym klocki, po dokonaniu wcześniejszej analizy, są łączone w strony portalu stanowiące narzędzie pracy przyszłych użytkowników — mówi Marcin Gałczyński.

— Naszym klientom proponujemy budowę platformy portalowej, na której będą realizowane poszczególne komponenty biznesowe. Powinna ona zapewnić stosowanie odpowiednich standardów oraz integrację z innymi systemami i środowiskiem IT. Strategia rozwoju portalu powinna definiować to, w jakiej kolejności platforma jest wyposażana w kolejne komponenty i jakie usługi może oferować — wyjaśnia Aleksiej Krokos, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Matrix.pl.

Szeroka oferta

Portal obejmuje zaawansowany serwis internetowy, w którym osadzono różnorodne aplikacje prezentujące określone informacje. Udostępnia usługi, zawiera także mechanizmy nawigacji po tych zasobach.

— Te aplikacje — nazywane portletami — są od siebie niezależne, co pozwala różnym odbiorcom portalu udostępniać różne informacje i funkcjonalności. Wyświetlają one informacje, pozwalają przeszukiwać zasoby wiedzy, dają możliwość komunikacji z innymi użytkownikami, pozwalają pracować z różnymi aplikacjami, bazami danych, itp. Oprogramowanie portalowe spaja te elementy i kontroluje je, a także dopasowuje do potrzeb konkretnego użytkownika w danym czasie — opisuje Waldemar Kot.

Najbardziej znanymi dostawcami portali są firmy zagraniczne, m.in. SAP, Microsoft, IBM, Oracle. Na ich technologii opierają się polskie firmy.

— Rynek portali korporacyjnych jest konkurencyjny i wciąż otwarty. Nieustannie pojawiają się na nim lepsze lub gorsze rozwiązania. Nie widać raczej monopolisty, który mógłby nie liczyć się z konkurencją, a przede wszystkim z klientem. Z takiego obrotu spraw powinni być zadowoleni potencjalni użytkownicy. Zdrowa konkurencja wymaga od dostawców coraz lepszych jakościowo produktów oferowanych za rozsądną cenę — mówi Marek Hawrusik, kierownik projektu ds. portali korporacyjnych ZETO w Poznaniu

Firmy branży informatycznej konkurują ze sobą pod względem różnorodności ofert i funkcjonalności swoich rozwiązań. Oprócz kilku czołowych firm można spotkać wiele małych przedsiębiorstw, które zyskują uznanie w chwili podpisania pierwszego dużego kontraktu.

— Wybór rozwiązań portalowych jest nieograniczony. To klienci ustalają kryteria wyboru i podejmują decyzję o zakupie. Na pewno z ich punktu widzenia istotne jest aby analizować zyski płynące z potencjalnego wdrożenia. Taka analiza prowadzi do trafnych decyzji — podsumowuje Agnieszka Kacprzycka, product manager w firmie NetSprint.pl.