Każdy musi znaleźć swoją niszę

Partnerem publikacji jest Microsoft
opublikowano: 2021-12-29 09:05
zaktualizowano: 2021-12-29 10:20

Narzędzia, które poznałyśmy, pokazują nam, że trudny i skomplikowany język programowania można przełożyć na proste komunikaty znane nam z Excela, którym większość ludzi posługuje się zawodowo lub prywatnie – mówi Monika Sokołowska, ekspert ds. automatyzacji procesów i raportów w PKO BP.

Nowe technologie w pani życiu to wybór czy przypadek?

Odkąd pamiętam, interesowały mnie nowinki technologiczne. Wyobrażałam sobie, że jeśli będę aktywna na rynku pracy, to technologie będą dla mnie wsparciem, a nie przeszkodą. Zawsze chciałam budować swoje kompetencje zgodnie z ich rozwojem.

W Power BI możemy dosłownie zadać pytanie, a wbudowana sztuczna inteligencja znajdzie odpowiedź. To daje szansę nawet osobom, które nie mają żyłki programisty, na pewną samodzielność – mówi Monika Sokołowska, ekspert ds. automatyzacji procesów i raportów w PKO BP.

Kończyła pani jednak zarządzanie. To mało techniczny kierunek.

Pierwszy poziom studiów to było zarządzanie na Uniwersytecie Warszawskim. Później kontynuowałam ten kierunek, ale to już było zarządzanie w wirtualnym środowisku na Akademii Leona Koźmińskiego. Chodziło głównie o rozwój biznesów w internecie z wykorzystaniem nowych technologii

Co skłoniło panią do bliższego zainteresowania się IT?

Niecały rok temu trafiłam do zespołu, który zajmuje się raportowaniem, jego automatyzacją oraz przygotowywaniem analiz i rekomendacji biznesowych. Na co dzień pracuję na dużych zestawach danych i potrzebuję, aby technologia wspierała mnie w ich szybkiej analizie. Kiedy moja przełożona zaproponowała mi udział w programie EmpowerWomen, to był idealny czas na zdobywanie nowych kompetencji.

Jakie umiejętności zyskują uczestniczki programu EmpowerWomen?

Podczas warsztatów miałyśmy okazję poznać albo zgłębić dokładniej cztery narzędzia Microsoftu: Power Apps, Microsoft Teams, Power BI i rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji. Korzystałam już z Teamsów i Power BI, choć teraz wiem, że byłam bardziej odbiorcą, a nie twórcą treści. Na warsztatach przekonałam się, że nawet tak z pozoru proste narzędzie jak Teams zawiera w sobie bardzo dużo ciekawych funkcji. Okazało się też, że trudny i skomplikowany język programowania można przełożyć na proste komunikaty znane nam wszystkim z Excela, którym większość ludzi posługuje się zawodowo lub prywatnie.

Nawet „nietechniczne” osoby są w stanie nauczyć się posługiwania takimi narzędziami?

Oczywiście. W Power BI możemy dosłownie zadać pytanie, a wbudowana sztuczna inteligencja znajdzie odpowiedź. To daje szansę nawet osobom, które nie mają żyłki programisty, na pewną samodzielność. Daje też szansę na rozwój biznesów, w tym m.in. szybkie podejmowanie decyzji biznesowych i jest podstawą do działań z technologicznym środowiskiem.

Miała pani wcześniej kontakt z podobnymi technologiami?

Na studiach magisterskich pokazywano nam pewne narzędzia, miałam ćwiczenia dotyczące sztucznej inteligencji. Później już w trakcie pracy było tego więcej, m.in. miałam okazję zobaczyć, jak działają narzędzia RPA. Wokół mnie więc trochę się działo, ale program EmpowerWomen pozwolił mi poznać to środowisko bliżej. Czym innym jest teoretyzowanie o możliwościach, a czym innym wykonywanie realnych ćwiczeń – tworzenie jakiegoś automatu, procesu, który będzie przysyłał powiadomienia, dawał możliwość wyboru. Program EmpowerWomen dawał taką możliwość. U dorosłych najważniejsze jest uczenie się przez doświadczenie. Każda wiedza teoretyczna potrzebuje takiego uzupełnienia. Co prawda cztery dwudniowe warsztaty to tylko wprowadzenie, ale to wprowadzenie daje dużą perspektywę.

Panią program EmpowerWomen zachęcił do kontynuowania nauki?

Chciałabym dobrze poznać Power BI, który bardzo mi się przyda w pracy do wizualizacji danych. Elementem programu EmpowerWomen jest możliwość certyfikacji z jednego wybranego przez nas narzędzia, które poznawałyśmy. Chciałabym uzyskać certyfikat Microsoftu z Power BI. To rozwinie moje możliwości, dzięki temu będę mogła podejmować nowe zadania, które wspomogą zespół na co dzień.

A jakie narzędzia Microsoftu wykorzystuje pani teraz?

Najintensywniej wykorzystywanym przeze mnie narzędziem jest Microsoft Teams, które służy mi głównie do komunikacji. Na warsztatach uświadomiono nam jednak, że nie jest to tylko pewnego rodzaju komunikator czy narzędzie do telekonferencji. Teams może też służyć jako narzędzie, które pozwoli automatyzować pewne nasze zadania, pewne procesy, np. akceptacji czy wymiany informacji.

Czy coś panią zaskoczyło w trakcie szkoleń?

Tak – historie osób prowadzących warsztaty, które przygodę z IT rozpoczynały podobnie jak uczestniczki. W pewnym momencie swojej kariery podjęły decyzję, że chcą nabyć kompetencje technologiczne i dały z siebie wszystko, żeby tego dokonać. Takie przykłady z życia wzięte są zawsze bardzo inspirujące.