KE nie ukarze Hiszpanii i Portugalii

WST, PAP
opublikowano: 27-07-2016, 14:43

Komisja Europejska okazała się niezwykle miłosierna dla dwóch krajów z Półwyspu Pirenejskiego. Postanowiła nie karać Hiszpanii i Portugalii za złamanie zasad dyscypliny budżetowej.

Komisja Europejska postanowiła w środę o odstąpieniu od wymierzenia kar finansowych - poinformował na konferencji prasowej w Brukseli wiceszef KE ds. euro Valdis Dombrovskis.

Valdis Dombrovskis
Zobacz więcej

Valdis Dombrovskis Bloomberg

Hiszpania i Portugalia otrzymały czas do 15 października na znalezienie nowych sposobów ograniczenia deficytów i poinformowania o nich. Zgodnie z zaleceniami KE Portugalia ma zmniejszyć nadmierny deficyt do końca roku, a Hiszpania najpóźniej do roku 2018.

Rekomendację musi jeszcze zatwierdzić Rada UE.

Gdyby decyzja o sankcjach dla obu krajów jednak zapadła, byłby to pierwszy taki przypadek. "Nawet symboliczne sankcje nie naprawiłyby przeszłości i nie byłyby zrozumiane przez ludzi" - wyjaśnił komisarz UE ds. gospodarczych i finansowych Pierre Moscovici.

Dodał, że nakładanie kar na Madryt i Lizbonę nie byłoby najlepszym rozwiązaniem w niepewnej sytuacji, która powstała po czerwcowym referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie wyjścia z UE.

Zarówno Portugalia, jak i Hiszpania od 2009 roku są objęte unijną procedurą nadmiernego deficytu z powodu powiększającej się dziury budżetowej po naznaczonych globalnym kryzysem finansowym latach 2007-2008. Zgodnie z tą procedurą KE wyznacza roczne cele stopniowej redukcji deficytu, jednak w 2014 i 2015 roku Hiszpania i Portugalia nie zrealizowały założonych celów, mimo że kilkukrotnie wydłużano im na to czas.

W 2015 roku deficyt budżetowy Hiszpanii wyniósł 5,1 proc. PKB, wobec wyznaczonego poziomu 4,2 proc. W Portugalii deficyt wyniósł wtedy 4,4 proc. PKB, choć miał zostać w tym okresie obniżony do 2,5 proc.

12 lipca ministrowie finansów UE potwierdzili konkluzje KE, że Hiszpania i Portugalia nie podjęły odpowiednich działań w reakcji na zalecenia dotyczące korekty ich deficytów budżetowych.

Teoretycznie kary za złamanie zasad dyscypliny mogły sięgać do 0,2 proc. PKB dla każdego kraju; możliwe było też wstrzymywanie transferu funduszy unijnych. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu