W Kędzierzynie-Koźlu ma powstać specjalna strefa gospodarcza. W poniedziałek porozumienie w tej sprawie podpisali przedstawiciele lokalnego samorządu, ZA Kędzierzyn, Blachowni Holding, ICSO oraz Agencji Rozwoju Przemysłu.
Władze Kędzierzyna-Koźla chcą utworzyć na terenie miasta specjalną strefę gospodarczą, która zaktywizowałaby region. Udziałem w projekcie zainteresowane są jedne z największych firm chemicznych regionu: Zakłady Azotowe Kędzierzyn, Blachownia Holding, posiadające duży obszar nie wykorzystanych gruntów, oraz Instytut Ciężkiej Syntezy Organicznej. Wspar- cia zamierza udzielić także Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP).
W poniedziałek odbyło się spotkanie w tej sprawie, na którym podpisano porozumienia inicjujące realizację projektu.
— Zakładamy, że jeszcze w tym roku na terenie Kędzierzyna-Koźla zacznie funkcjonować park technologiczny. Za 5-6 miesięcy zamierzamy wszcząć stosowne procedury przetargowe dotyczące sprzedaży lub dzierżawy nieruchomości inwestorom. Będą mogli liczyć na zwolnienie z podatku od nieruchomości nawet do 4 lat — mówi Wiesław Fąfara, prezydent Kędzierzyna-Koźla.
Park technologiczny ma obejmować docelowo obszar nawet 500 ha. Władze miasta liczą, że jego powstanie pozwoli na zmniejszenie wynoszącego 13,8 proc. bezrobocia.
ARP będzie koordynatorem procedur przetargowych, dotyczących sprzedaży gruntów przyszłym inwestorom. Nim to nastąpi, opracuje studium opłacalności przedsięwzięcia.
— Jeżeli wypadnie ono pozytywnie, podejmiemy decyzję, co dalej. Dotyczyć to może sposobu wsparcia finansowego dla projektu parku technologicznego oraz formy prawnej przedsięwzięcia. Na tym etapie o szczegółach trudno mówić — twierdzi Roma Sarzyńska, rzecznik ARP.
Władze Kędzierzyna-Koźla nie wykluczają, że inwestorzy utworzą spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.
Wiadomo już, że pomysłodawcy utworzenia na terenie miasta parku technologicznego zamierzają na jego realizację pozyskać środki m.in. z unijnych funduszy strukturalnych.