W ciągu ostatnich pięciu lat wzrost chińskiego PKB spowolnił z ponad 10 proc. do 7 proc. W rzeczywistości może być jednak jeszcze niższy, ocenia Kerr Neilson, australijski miliarder i założyciel towarzystwa Platinum Asset Management. Władze Państwa Środka mogą w ten sposób próbować zwiększać zaufanie do gospodarki lub ratować twarz wobec niepowodzenia wysiłków zmierzających do pobudzenia wzrostu, tłumaczy finansista.
- Wszystkie wskaźniki, na które zwracamy uwagę, i nie mówię tutaj o zużyciu energii czy innych staroświeckich miarach, sugerują, że wzrost sięga 4 proc. – powiedział Kerr Neilson na antenie radia ABC.
Powątpiewanie w tempo rozwoju chińskiej gospodarki nie oznacza jednak, że finansista jest negatywnie nastawiony do chińskiej giełdy. Załamanie z ostatnich dwóch miesięcy było skutkiem narośnięcia zbyt dużej liczby pozycji finansowanych kredytem, zauważa. Zmuszenie ich właścicieli do ich zamknięcia oczyściło tylko sytuację rynkową, wyjaśnia.

