W gorącym okresie przedwyborczym KGHM zamierza podjąć decyzję o lokalizacji fabryki ogniw fotowoltaicznych. Ogłosił przetarg, dostał pięć ofert i ma problem. — Chętnych jest wielu i są bardzo zdeterminowani — przyznaje anonimowo „PB” przedstawiciel KGHM. A to oznacza... komplikacje.




Trójka na placu boju
Po pierwsze — KGHM to spółka kontrolowana przez skarb państwa, więc narażona na ryzyko nacisków politycznych. Po drugie — ogniwa fotowoltaiczne to element składowy paneli fotowoltaicznych, służących do produkcji prądu ze słońca. To produkt nowoczesny, więc wiele regionów chce taką fabrykę mieć u siebie.
— To ciekawy projekt, bo chodzi o technologię cienkowarstwową, w której wykorzystywana będzie miedź — potwierdza jedno ze źródeł „PB”. Po trzecie — chodzi o około 200 miejsc pracy. Wreszcie — po czwarte — idą kolejne wybory. Politycy lubią się promować przy okazji inwestycji. Efekt jest taki, że rywalizacja specjalnych stref ekonomicznych jest ostra.
— Będziemy analizować oferty i wybierzemy taką, która przyniesie największą wartość dla projektu — stwierdza dyplomatycznie biuro prasowe KGHM. Z naszych informacji wynika, że z pięciu lokalizacji ostatecznie na placu boju zostały trzy specjalne strefy: mielecka, tarnobrzeska i wałbrzyska. Maciej Ślęzak, dyrektor tarnobrzeskiego oddziału ARP, który zarządza tarnobrzeską strefą, i Barbara Kaśnikowska, prezes wałbrzyskiej, byli wczoraj nieosiągalni.
— Nie potwierdzam, nie zaprzeczam — ucina Krzysztof Ślęzak, szef Euro-Parku Mielec.
— Decyzja nie została podjęta, trwa licytacja — twierdzi źródło „PB”.
Polityka kontra uczelnia
Choć miedziowemu koncernowi, który ma siedzibę w Lubinie niedaleko Wrocławia, bliżej jest do strefy z Wałbrzycha, to mocnymi kandydatami są też Mielec i Rzeszów. To wschód Polski, a tam poziom pomocy publicznej sięga aż 50 proc., a na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce (tam działa wałbrzyska strefa) — „tylko” 25 proc. W lobbing włączyły się też ośrodki naukowe.
— Politechnika Wrocławska jest gotowa nawet uruchomić odpowiedni kierunek studiów, bo dziś w branży fotowoltaicznej nie ma w Polsce specjalistów. W Świdnicy natomiast znajduje się Centrum Technologii Energetycznych — mówi jeden z rozmówców, wskazując, że to argument na korzyść strefy wałbrzyskiej. Za Podkarpaciem, a szczególnie Mielcem, przemawia jednak… czysta polityka.W PZL-Mielec zaczęły się już zwolnienia, związane z niekorzystną dla zakładów lotniczych decyzją rządu o wyborze producenta śmigłowców. Zwolnienia objęły na razie 40 osób, ale są obawy, że to nie koniec.
Marzenie prezesa
Zamiar budowy takiej fabryki KGHM anonsował już od kilku miesięcy, a prezes Herbert Wirth nazywał ją wręcz swoim „marzeniem”. Koncern już od kilku lat interesuje się fotowoltaiką, zamierzając rozwijać w tym sektorze technologie wykorzystujące miedź. Fabryka ogniw powstaje właśnie w tym celu. Poza tym koncern chce budować własne farmy fotowoltaiczne, głównie w słonecznym Chile, gdzie od niedawna funkcjonuje nowa kopalnia miedzi. Interesuje się też wiatrakami i wykorzystaniem biomasy.
Szary koniec Europy i świata
W produkcji instalacji słonecznych Polska nie jest potęgą, ale zwroty akcji mamy. Z danych Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) wynika, że w zeszłym roku po raz pierwszy większość wyprodukowanych w Polsce paneli fotowoltaicznych (około 80 proc.) została sprzedana w kraju, a nie wyeksportowana. IEO wiąże to z nową ustawą o OZE i pojawieniem się perspektyw rozwoju tego rynku. Jeśli chodzi o liczby bezwzględne, to w produkcji fotowoltaicznej jesteśmy jednak na szarym końcu, Europy i świata. Mamy w Polsce 14 producentów paneli fotowoltaicznych i są to podmioty polskie, a nie filie zagranicznych koncernów (panele zagraniczne są po prostu importowane). W 2013 r. wielkość produkcji sięgnęła 25 MW, a w 2014 r. – według szacunków – wzrosła o około 2,5 razy. To marne liczby, jeśli się je porówna do produkcji wielkich światowych graczy. Chiński Trina Solar produkuje 3,7 GW rocznie.
Srebrna jedynka i miedziowa dziesiątka
KGHM to koncern stojący przede wszystkim na wydobyciu i produkcji miedzi w Polsce, Kanadzie i Chile. Ma też złoża w Stanach Zjednoczonych, na Grenlandii i w Niemczech. Kontrolowane przez koncern światowe zasoby rudy miedzi szacuje się na 37,5 mln ton. KGHM zajmuje dziesiąte miejsce w światowym zestawieniu największych graczy na rynku miedzi. W srebrze natomiast jest światowym numerem jeden. Poza tym ma w ofercie, w mniejszym zakresie, molibden, złoto i ren. W Polsce wydobywa również sól. Poza działalnością wydobywczą rozwija, poprzez zależny KGHM TFI, działalność uzdrowiskową i hotelarską (spółka Interferie). KGHM TFI pilotuje też, wspólnie z Polską Grupą Zbrojeniową, badania nad grafenem. Poprzez spółkę Energetyka KGHM planuje inwestować natomiast w zieloną energię: fotowoltaikę, plantacje wierzby energetycznej oraz energetykę wiatrową.
Szary koniec Europy i świata
W produkcji instalacji słonecznych Polska nie jest potęgą, ale zwroty akcji mamy. Z danych Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) wynika, że w zeszłym roku po raz pierwszy większość wyprodukowanych w Polsce paneli fotowoltaicznych (około 80 proc.) została sprzedana w kraju, a nie wyeksportowana. IEO wiąże to z nową ustawą o OZE i pojawieniem się perspektyw rozwoju tego rynku. Jeśli chodzi o liczby bezwzględne, to w produkcji fotowoltaicznej jesteśmy jednak na szarym końcu, Europy i świata. Mamy w Polsce 14 producentów paneli fotowoltaicznych i są to podmioty polskie, a nie filie zagranicznych koncernów (panele zagraniczne są po prostu importowane). W 2013 r. wielkość produkcji sięgnęła 25 MW, a w 2014 r. – według szacunków – wzrosła o około 2,5 razy. To marne liczby, jeśli się je porówna do produkcji wielkich światowych graczy. Chiński Trina Solar produkuje 3,7 GW rocznie.
Srebrna jedynka i miedziowa dziesiątka
KGHM to koncern stojący przede wszystkim na wydobyciu i produkcji miedzi w Polsce, Kanadzie i Chile. Ma też złoża w Stanach Zjednoczonych, na Grenlandii i w Niemczech. Kontrolowane przez koncern światowe zasoby rudy miedzi szacuje się na 37,5 mln ton. KGHM zajmuje dziesiąte miejsce w światowym zestawieniu największych graczy na rynku miedzi. W srebrze natomiast jest światowym numerem jeden. Poza tym ma w ofercie, w mniejszym zakresie, molibden, złoto i ren. W Polsce wydobywa również sól. Poza działalnością wydobywczą rozwija, poprzez zależny KGHM TFI, działalność uzdrowiskową i hotelarską (spółka Interferie). KGHM TFI pilotuje też, wspólnie z Polską Grupą Zbrojeniową, badania nad grafenem. Poprzez spółkę Energetyka KGHM planuje inwestować natomiast w zieloną energię: fotowoltaikę, plantacje wierzby energetycznej oraz energetykę wiatrową.