Jakimś sposobem KGHM udało się zbudować drugą z rzędu białą świecę tygodniową. W układzie dziennym powstaje trójkąt symetryczny, z którego bardziej prawdopodobne jest wybicie dołem, bo wejście do trójkąta poprzedził spadek. Czujni spekulanci są w stanie zarabiać na wysokiej amplitudzie dziennych zmian cen. Jednak ryzyko rośnie, a KGHM ma tę niemiłą cechę, że jest „szybki do dołu”. Podaż ze strony Bankers Trust, kiepskie wyniki finansowe, na które rynek będzie miał szansę dzisiaj zareagować i pikujące poniżej 1400 USD/tonę ceny miedzi to czynniki, o których stale należy pamiętać decydując się na inwestowanie w KGHM.
Z drugiej strony walor wydaje się dosyć tani, chociaż takie odczucie przy braku analizy relacji podaży i popytu może łatwo doprowadzić do finansowej ruiny. Zgodnie ze sztuką należy czekać na kierunek wybicia z trójkąta. Wskaźniki nie dają jasnych wskazówek jak potoczą się wypadki. Jedynie Ultimate wydaje się deklarować, że łatwiej rynkowi byłoby obecnie spaść niż rosnąć.