KGHM o wstrząsie w kopalni Rudna

DI
opublikowano: 2010-01-15 15:16

O godzinie 10.44  w ZG Rudna (szyb zachodni, oddział G-11) miał miejsce wstrząs górotworu o sile 3,7 x 10 do potęgi 7 J. W rejonie zagrożenia znalazło się ośmiu górników. Siedmiu z nich dość szybko udało się wydostać z zagrożonego rejonu. Prawie trzy godziny trwała akcja dotarcia do operatora, który został uwięziony w przysypanej  maszynie. Udało się - poinformował KGHM w komunikacie.

Do wstrząsu doszło na głębokości 1100 metrów. Spośród siedmiu górników, którzy szybko wydostali się na powierzchnię tylko jeden miał obrażenia wymagające hospitalizacji. Z raną ciętą głowy przewieziono go do szpitala, pozostałych sześciu po udzieleniu pomocy ambulatoryjnej trafiło do domów. Najbardziej czasochłonna była akcja dotarcia do uwięzionego w kabinie operatora. Przez cały czas trwania akcji był z nim kontakt głosowy, dodatkowo specjalnymi przewodami podawano mu powietrze. Na miejscu pracowało sześć zastępów ratowników, w sumie 30 osób. Drążyli oni tunel przy zasypanej maszynie, którym po prawie trzech godzinach dotarli do górnika. Jego stan jest dobry, przewieziono go na obserwację do szpitala.