Rząd gorączkowo łata dziurę budżetową. Z naszych informacji wynika, że do głowy przyszło mu dokończenie prywatyzacji KGHM, i to jeszcze w tym roku. W końcu pakiet należący do skarbu państwa (31,8 proc.) wart jest dziś około 11 mld zł.
Jak dowiedział się "PB", ostatnio skarb państwa luźno sondował zarządzających w sprawie zainteresowania kupnem akcji KGHM.
— Wyraźnie było widać, że gdyby dalsza prywatyzacja zależała tylko od ministra Aleksandra Grada, to do końca roku skarb sprzedałby akcje. Albo wszystkie, jak to się stało w przypadku Bogdanki, albo duży pakiet. Z punktu widzenia sprzedającego moment jest na pewno dobry. Ale to decyzja polityczna. Minister sondował, czy bylibyśmy skłonni umówić się na konkretną cenę już dziś, a sama transakcja odbyłaby się pod koniec roku. Sytuacja na rynku jest jednak tak zmienna, że nikt nie przyjmie takiego zakładu — mówi anonimowo zarządzający TFI.
Oficjalnie skarb zaprzecza.
Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"