„Nie są znane szczegóły przedsięwzięcia, ale pojawiły się informacje, że zamiast redukcji zatrudnienia będą przesunięcia wewnątrz koncernu” – napisał w poniedziałkowym komentarzu Marcin Sójka, analityk DM PKO BP.
„Mimo braku szczegółów można założyć, że konsolidacja będzie związana z redukcją zatrudnienia. Z drogiej strony należy się liczyć z silnym oporem ze strony pracowników, a znając siłę związków pomysł z redukcją może spalić na panewce” - uważa specjalista DM PKO BP.
„Z kolei przesunięcia nie przyniosą znacznych korzyści finansowych, choć oczywiście mogą poprawić nieco efektywność” – stwierdził Marcin Sójka.
Dziś kurs spółki wzrósł o 1,5 proc., do 100, 30 zł.