Inwestorzy pamiętają ostatnie słowa prezesa Mirosława Krutina, który twierdził, że przy cenie miedzi około 5 tys. dolarów za tonę wydobycie surowca przez KGHM będzie prawie nieopłacalne.
O godz. 11:15 za jedną tonę miedzi trzeba zapłacić na giełdzie metali w Londynie 5065 dolarów. Jeszcze w piątek cena surowca oscylowała wokół 4,8 tys. dolarów za tonę. Na ostatniej sesji poprzedniego tygodnia KGHM stracił ponad 21 proc. i tym samym zjechał do 28,52 zł za akcję.
Dzisiaj co prawda jest nieco lepiej, ale w porównaniu do europejskich
gigantów KGHM wypada jak ubogi krewny. Patrząc na notowania Rio Tinto, który
idzie w górę o ponad 11 proc. albo BHP Billiton, który zyskuje około 7 proc.
można czuć niedosyt. Lubiński koncern miedziowy rośnie zaledwie o 2,2 proc. i
wciąż kosztuje mniej niż 30 zł za akcję.