KGHM zabija efekt stycznia

Kamil Zatoński
opublikowano: 05-01-2007, 00:00

Nawet o 6 proc. spadały wczoraj notowania KGHM. To reakcja na kontynuację silnej przeceny miedzi na rynkach surowcowych. Pod takim ciężarem ugiął się cały rynek — WIG20 zniżkował o 2 proc. Rajdu Świętego Mikołaja w ubiegłym roku nie było. Wiele wskazuje na to, że o efekcie stycznia też można zapomnieć, bo spadający kurs KGHM ciągnie indeksy w dół.

Na warszawskiej giełdzie odbyły się w tym roku dopiero trzy sesje, ale nastroje inwestorów już są kiepskie. Główna w tym zasługa KGHM, bo miedź tanieje z każdym dniem. Surowce stoją zresztą za spadkami giełd na całym świecie. W kraju dochodzi do tego korekta notowań złotego, która nastąpiła wczoraj. Splot tych czynników powoduje, że chętnych do kupna akcji brakuje. Grudniowy pogrom na rynku małych i średnich spółek spowodował, że gracze (zwłaszcza drobni) mogli liczyć na tzw. efekt stycznia. Dziś już nic go nie zapowiada, choć stara giełdowa zasada mówi, że akcje warto kupować w okresach powszechnego pesymizmu.

KGHM staje się głównym bohaterem GPW już po raz kolejny w ostatnich miesiącach. Ze względu na dużą wagę w indeksie WIG20 (obecnie sięga to 10 proc., a w szczytowym momencie było 15 proc.) wywiera silny wpływ na koniunkturę na całym rynku. Tak było m.in. na przełomie maja i czerwca ubiegłego roku, kiedy indeks blue chipów dołował za sprawą miedziowego kombinatu. Czy teraz sytuacja jest podobna?

W czerwcu wycena KGHM była podobna jak dziś, czyli około 80 zł. Za tonę miedzi w Londynie płacono wówczas około 6,6 tys. USD, czyli 15 proc. więcej niż obecnie. Oprócz samych notowań surowca ważne są jeszcze jednak co najmniej dwa czynniki: kurs złotego wobec dolara i oczekiwania co do kształtowania się cen miedzi. Od połowy maja do połowy czerwca kurs USD/PLN wzrósł z około 3,00 zł do 3,20 zł. To w znacznym stopniu amortyzowało spadek ceny surowca. Od tamtej pory amerykańska waluta znalazła się na równi pochyłej. Dziś miedź w przeliczeniu na złote jest tańsza o blisko 20 proc. w porównaniu z czerwcowym minimum. Warto jednak pamiętać, że takie szacunki mogą być obarczone dużym błędem, bo uwzględnia się w nich wartości na dany dzień. Nie takie, po jakich kombinat rzeczywiście sprzedaje i przewalutowuje wpływy w okresie kwartału czy roku. Dodatkowo KGHM zabezpiecza się zarówno przed wahaniami cen surowca, jak i zmianami kursów walutowych. Dziś trudno więc nawet w przybliżeniu oszacować, w jakim stopniu oba czynniki przełożą się na wyniki spółki.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Do połowy ubiegłego roku inwestorzy na rynku metali oczekiwali kontynuacji popytu w szybko rozwijającej się gospodarce chińskiej. Dziś przeważają obawy o kondycję gospodarki amerykańskiej i wiadomości o rosnących zapasach surowca (krótkoterminowy czynnik). Trend spadkowy na rynku miedzi trwa od połowy października. W ostatnich dniach przecena przyspieszyła, co sugeruje rychłe zatrzymanie, tak jak szybkie wzrosty cen zwiastują zwykle zbliżanie się do szczytu.

Ostatnie dwa lata pokazały, że prognozowanie zachowania kursu miedzi to wróżenie z fusów. Okres niepewności mniej odważni inwestorzy powinni chyba przeczekać z gotówką w portfelu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane