W badaniach uwzględniono dane z okresu prawie 10 ostatnich lat. Okazało się, że kiedy rosną obawy, w wyszukiwarce Google częściej pojawiają się takie terminy, jak „akcje”, „portfel” czy „gospodarka”. Wzrost wyszukiwań takich terminów towarzyszy pogorszeniu koniunktury na rynkach akcji. Spadek liczby wyszukiwań towarzyszy poprawie koniunktury. Naukowcy dowiedli, że bazując na analizie liczby wyszukiwań w Google pewnych terminów można osiągnąć istotny zysk z inwestycji.

- Krótkoterminowa strategia oparta na wzroście i spadku liczby wyszukiwań słowa „dług” dałaby 326 proc. zwrotu w latach 2004-2011 – informuje The Financial Times.
W tym samym okresie akcje zdrożały o 16 proc.
Naukowcy analizowali publikowane co tydzień przez Google dane o najczęściej wyszukiwanych terminach. Ostrzegają, że po ujawnieniu prognostycznych właściwości wyszukiwań Google metoda ta może zostać „spalona” dla inwestorów. The Financial Times przypomina także, że fundusz hedgingowy, który miał handlować w oparciu o stan nastrojów wynikający z wpisów na serwisie Twitter został zamknięty po zaledwie miesiącu.