Od stycznia mają wzrosnąć niezmieniane już od kilku lat stawki tzw. kilometrówki. Dzięki temu przedsiębiorcy będą mogli zaliczyć w koszty więcej wydatków związanych z użytkowanymi w firmie samochodami osobowymi.
Stawka dla aut z małymi silnikami ma wzrosnąć o ok. 86 proc. Przedsiębiorcy użytkujący w firmie samochody osobowe, które nie są ujęte w ewidencji środków trwałych (na przykład w sytuacji, gdy auto jest pożyczone lub wynajmowane), obowiązuje limit wydatków związanych z ich eksploatacją — tzw. kilometrówka.
Wydatki przekraczające ten limit nie mogą zostać uznane za koszt uzyskania przychodów. Limit kilometrówki zależy od pojemności skokowej silnika i liczby przejechanych kilometrów. Obecna stawka dla samochodu o pojemności silnika do 900 cm sześc. wynosi 0,5214 zł za każdy przejechany kilometr, natomiast dla aut z silnikiem powyżej 900 cm sześc. — 0,8358 zł za kilometr. Stawki, które miałyby obowiązywać od stycznia 2012 r., miałyby wynosić odpowiednio 0,97 zł i 1,01 zł.
W praktyce oznacza to, że obecnie dla samochodu z małym silnikiem, który w związku ze sprawami firmowymi przejeżdża miesięcznie na przykład 400 km, miesięczny limit wynosi 208,56 zł (400 x 0,5214), natomiast dla auta z większym silnikiem, z miesięcznym przebiegiem 700 km — 585,06 zł (700 x 0,8358).
Po planowanej podwyżce limity te wrosną odpowiednio (przy założeniu tej samej liczby przejechanych kilometrów) do 388 zł i 707 zł. W pierwszym przypadku przedsiębiorca będzie mógł zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów o prawie 180 zł więcej niż dotychczas (wzrost o ok. 86 proc.), a w drugim — 122 zł (wzrost o ok. 21 proc.). Przedsiębiorcy, którzy rozliczają wydatki na eksploatację auta w ramach kilometrówki, zobowiązani są do prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu. Brak takiej ewidencji pozbawia bowiem przedsiębiorcę prawa do zaliczania wydatków w koszty uzyskania przychodów. Nie wystarczy jednak sama ewidencja — firma musi mieć także dokumenty potwierdzające, że faktycznie takie wydatki poniosła.
Jeśli w danym miesiącu przedsiębiorca wyda na eksploatację auta więcej, niż pozwala limit, może nadwyżkę rozliczyć w kolejnym miesiącu — oczywiście pod warunkiem, że w kolejnym miesiącu limit nie zostanie przekroczony i będzie miał odpowiedni „zapas”.
Zmiana stawek wynika z projektu rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy. Projekt jest w tej chwili na etapie uzgodnień międzyresortowych. Rozporządzenie ma wejść w życie 1 stycznia 2012 roku.