Kirkilas: Wartość rafinerii Możejki po pożarze nie spadła

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-11-09 17:13

Wartość rafinerii Możejki po pożarze 12 października nie spadła. Premier Litwy liczy, że prezes spółki utrzyma stanowisko.

Wartość litewskiej rafinerii Mażeikiu Nafta (Możejki) po pożarze 12 października nie spadła - powiedział w czwartek premier Litwy Gediminas Kirkilas w wywiadzie dla radia "Ziniu Radijas".

"Urządzenia zawodzą wszędzie, wypadki zdarzają się w tego typu firmach, ale od tego jest ubezpieczenie" - stwierdził premier.

Komentując czwartkowe głosowanie (które ma odbyć się na posiedzeniu zarządu, rozpoczynającym się o godz. 17 czasu polskiego), w sprawie wotum zaufania do obecnego prezesa litewskiej rafinerii Paula Nelsona Englisha (od 2002 roku zajmuje on stanowisko dyrektora generalnego) Kirkilas stwierdził, że ma nadzieję, iż zwycięży zdrowy rozsądek (i English zachowa swoje stanowisko).

"Nie wiadomo, czy po zmianie prezesa poprawiłoby się zarządzanie w Mażeikiu Nafta na miesiąc przed zakończeniem transakcji (przejęcia litewskiej rafinerii przez PKN Orlen - PAP)" - powiedział premier.

"To niemożliwe, aby nowy prezes mógł zapoznać się ze wszystkimi sprawami związanymi z działaniem rafinerii w tak krótkim czasie" - dodał.

We wtorek PKN Orlen podał w specjalnie wydanym oświadczeniu, iż dla płockiego koncernu w sprawie spekulacji na temat Paula Nelsona Englisha zobowiązujące jest stanowisko Yukos International UK BV i rządu Litwy, które "zdecydowanie podkreślają swoje zaufanie do pana Paula Nelsona Englisha i pełne poparcie dla jego działań".

PKN Orlen ustosunkował się w ten sposób do publikacji wtorkowego litewskiego "Lietuvos Rytas", który przytaczając opinię anonimowego przedstawiciela rosyjskiego Jukosu, członka zarządu Możejek, podał, iż prawdopodobieństwo sprzedaży litewskiej rafinerii PKN Orlen jest małe.

"Gdybyśmy mieli podstawy uważać inaczej (że nabycie rafinerii przez PKN Orlen jest pewne), nie żądalibyśmy odwołania dyrektora generalnego rafinerii Paula Nelsona Englisha" - powiedział na łamach litewskiego dziennika przedstawiciel Jukosu.

W minioną sobotę mianowani przez Jukos członkowie zarządu Możejek wyrazili wotum nieufności wobec Englisha. W niedzielę zarząd rafinerii miał rozstrzygnąć tę kwestię, zabrakło jednak kworum. Posiedzenie zostało odroczone do czwartku.

Na przełomie maja i czerwca tego roku PKN Orlen zawarł umowy na kupno kontrolnego pakiet akcji Możejek od Yukos International UK B.V. - 53,70 proc. za kwotę 1,49 mld USD oraz od rządu Litwy - 30,66 proc. za sumę ponad 852 mln USD. PKN Orlen ma już zgodę Komisji Europejskiej na przeprowadzenie tej transakcji. (PAP)