Klaster wykreuje mięsną markę Polonium

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2012-02-14 00:00

25 produktów pięciu firm otrzyma wspólny znak. Do jego promocji może dołożyć Bruksela.

Współpraca w ramach Polskiego Klastra Mięsnego zakładów mięsnych Wierzejki, Pekpol, Peklimar, Zyguła i Niewieścin wkrótce zacznie przynosić efekty.

— Za pośrednictwem klastra będziemy współpracować m.in. przy zakupie surowców oraz produkcji. Przymierzamy się do wprowadzenia serii 25 produktów wędliniarskich pod wspólną marką Polonium, opatrzonych dodatkowo certyfikatem Jakość Tradycja przyznawanym przez Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego. Na wsparcie tego projektu, m.in. na promocję, chcemy zdobyć fundusze z Unii Europejskiej lub od krajowych instytucji. W przyszłości klaster może stać się dla naszych firm narzędziem większej integracji operacyjnej, np. dzięki wprowadzeniu specjalizacji produkcji w zakładach należących do grupy — mówi Adam Zdanowski, współwłaściciel ZM Wierzejki.

Drzwi klastra pozostają otwarte dla kolejnych zainteresowanych współpracą podmiotów z branży.

Tradycja i jakość

Firmy są już gotowe do uruchomienia produkcji wędlin pod marką Polonium, opartych na tradycyjnych recepturach.

Czekają na zatwierdzenie dokumentacji przez kapitułę znaku Jakość Tradycja i późniejszy audyt produkcji. Po uzyskaniu znaku jakości klaster postara się o dofinansowanie kampanii promocyjnej tych wędlin.

— Wytwórcy, których produkty żywnościowe zdobyły uznany przez Unię Europejską znak jakości, np. znak Jakość Tradycja, lub też zostały wpisane przez Komisję Europejską do rejestru Chronionych Nazw Pochodzenia, Chronionych Oznaczeń Geograficznych czy Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności, mogą liczyć na spore dofinansowanie z funduszy unijnych. Beneficjentami takiej pomocy mogą być jednak tylko wytwarzające takie produkty grupy producenckie, klastry czy spółdzielnie, a nie pojedyncze firmy. Takie podmioty mogą uzyskać 70-procentowy zwrot kosztów promocjiw ramach działania 133 Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW 2007-13) — mówi Izabella Byszewska, prezes Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego (PIPRiL). Firmy tworzące Polski Klaster Mięsny ubiegają się o znak Jakość Tradycja.

— Zanim jednak zrzeszone w nim zakłady zostaną certyfikowane i uzyskają ten znak dla wybranych produktów, upłynie jeszcze trochę czasu na załatwienie wielu formalności i wymogów — informuje szefowa PIPRiL, która jest też członkiem kapituły znaku.

Euro na promocję

Co ciekawe, okazuje się, że polscy producenci żywności wcale nie palą się do korzystania z funduszy na promocję.

— W związku z brakiem zainteresowania wsparciem w ramachdziałania 133 przeznaczona na ten cel pula 30 mln EUR została zmniejszona do 10 mln EUR. Na razie zawarte zostały z beneficjentami umowy na dofinansowanie o łącznej wartości zaledwie 1 mln zł. W trakcie rozpatrywania są kolejne wnioski, na kilka milionów złotych. Nadal około 30 mln zł pozostaje więc do wzięcia. Potencjalni beneficjenci mają czas na składanie wniosków w Agencji Rynku Rolnego do końca 2013 r. — informuje Piotr Kondraciuk, dyrektor biura promocji żywności w agencji.

Program jest finansowany zarówno z pieniędzy unijnych, jak i budżetu krajowego.

— Dobrym przykładem wykorzystania pieniędzy z tej puli jest niedawna kampania reklamowa Majonezu Kieleckiego, przeprowadzona w prasie, telewizji i internecie — mówi Izabella Byszewska.

Konferencje pb.pl

Więcej o roli marki jako jednego z najważniejszych aktywów firmy i równocześnie narzędzi w zdobywaniu przewagi konkurencyjnej dowiedzą się Państwo podczas konferencji „Brand Design & Development”, organizowanej przez Informedia Polska 28-29 lutego w Warszawie.

Szczegółowe informacje: konferencje.pb.pl, tel.: 22/333 97 77.