Klastry szansą polskiej chemii

KRZYSZTOF WASIELEWSKI, prezes Anwil
21-02-2014, 00:00

Polski przemysł chemiczny nadal jest gałęzią gospodarki o dużym potencjale rozwoju. Deficyt w handlu zagranicznym wyrobami chemicznymi za 2012 rok wyniósł niespełna 6,3 mld euro wobec 7,8 mld euro w 2011 r. Mimo pozytywnego trendu przestrzeń, w której można konkurować, jest ciągle bardzo duża, bowiem zużycie chemikaliów per capita jest w Polsce znacznie poniżej poziomu rozwiniętych krajów europejskich. W rozwoju tej branży dobrze sprawdzają się tzw. klastry chemiczne. Powstają najczęściej wokół dużych firm związanych z chemią, o silnej pozycji i stabilnej kondycji finansowej oraz szerokim portfolio produktów i półproduktów. Bliskość dostawców i potencjalnych odbiorców w takim ośrodku pozwala na ograniczenie kosztów logistyki, ułatwia zapewnienie płynności i bezpieczeństwa zaopatrzenia w półprodukty. Daje też możliwość korzystania z profesjonalnego zaplecza serwisowego – dostawy mediów energetycznych, utylizacji ścieków i odpadów, korzystania z laboratoriów, przeprowadzania remontów. Nie bez znaczenia są również zasoby kadrowe – dzisiejsza chemia wymaga specjalistów najwyższej klasy i takie personalne zaplecze znacznie ułatwia start nowym inwestycjom. Niewątpliwe zalety tego typu rozwiązań, które doskonale wykorzystują potencjalne efekty synergii, już dawno zostały dostrzeżone u naszych zachodnich sąsiadów. Wystarczy wspomnieć o niemieckim Marl Chemical Park czy kompleksie przemysłowym w angielskim Wilton lub utworzonym w 2000 roku z poparciem rządu Chemparc we Francji. W Polsce tworzenie takich centrów jest na stosunkowo wczesnym etapie, a dynamicznie rozwijające się ośrodki, między innymi w Płocku wokół PKN Orlen czy we Włocławku wokół Anwilu, stanowią doskonałą okazję rozwoju zarówno dla branży, jak i regionu. Pełne wykorzystanie potencjału klastrów chemicznych w naszym kraju nie będzie jednak możliwe bez zapewnienia przez lokalne władze właściwego zaplecza infrastrukturalnego oraz klimatu przyjaznego przedsiębiorcom, a przede wszystkim ograniczenia barier biurokratycznych. Niezwykle istotna w tym zakresie jest też polityka środowiskowa Unii Europejskiej. Ujednolicenie standardów dotyczących wyrobów przemysłu chemicznego jest kluczowe dla zachowania zdrowej konkurencji w Europie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KRZYSZTOF WASIELEWSKI, prezes Anwil

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Chemia / Klastry szansą polskiej chemii