Klauzula nie może działać wstecz

MACIEJ GUZEK, senior manager, doradca podatkowy w Deloitte Doradztwo Podatkowe
14-01-2015, 00:00

POLEMIKA Z MF

Ministerstwo Finansów prezentuje pogląd, że po wprowadzeniu „klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania” może ona zostać użyta do tego, by zakwestionować skutki podatkowe czynności dokonanych jeszcze przed wprowadzeniem tych przepisów, o ile ich skutki rozciągają się na okres, w którym klauzula już obowiązywała.

Jakkolwiek można zgodzić się z postulatem ekspertów, że precyzyjny przepis przejściowy byłby pożądany, to już z obecnej wersji przepisów, tego, w jaki sposób są skonstruowane i jaka jest ich logika, można wysnuć wniosek, że klauzuli stosować w opisany wyżej sposób nie będzie można.

Przede wszystkim takie podejście byłoby działaniem prawa wstecz. Prowadziłoby do określenia skutków podatkowych zdarzenia, do którego doszłoprzed wprowadzeniem danych przepisów przy pomocy przepisów wprowadzonych później. W projekcie zmian Ordynacji znajdujemy zapisy, które wskazują, że opodatkowanie odnosi się do „zdarzenia gospodarczego” (art. 119f projektu) — czyli do rzeczywiście wykonanej operacji. Jeśli nawet skutki takiej czynności rozciągają się na przyszłość (tj. na lata, w których klauzula będzie obowiązywać) — np. w postaci odpisów amortyzacyjnych — będą to tylko skutki, nie samo „zdarzenie gospodarcze”.

Powstaje pytanie, w jaki sposób podatnik miałby się dowiedzieć, że zdarzanie, które wdraża, może zostać uznane w przyszłości za unikanie opodatkowania?

Dokonując czynności przykładowo w 2014 r. nie znał jeszcze definicji unikania opodatkowania — dotychczas mamy do czynienia jedynie z nieprecyzyjnym projektem.

Co więcej, MF zamierza wprowadzić instytucje mające zabezpieczać podatników. Jedną z nich są „opinie zabezpieczające”, odpowiadające na pytanie, czy planowana konstrukcja prawna może być uznana za unikanie opodatkowania. Jednak opinii takiej nie pozyska ktoś, kto wdrożył konstrukcję w przeszłości.

To samo dotyczy istnienia uzasadnienia gospodarczego — pojawia się następujący problem:

treść ekonomiczna w transakcji występowała, lecz podatnik zaniedbał jej udokumentowanie (skoro nie ma obowiązujących przepisów, to na jakiej podstawie miałby wnioskować, że wykazanie treści ekonomicznej jest istotne z perspektywy skutków podatkowych?).

Pogląd, że przy pomocy klauzuli można będzie zweryfikować skutki podatkowe czynności dokonanych przed wejściem w życie tych przepisów, jest nie do przyjęcia. Mając na uwadze wątpliwości co do tego, czy przepisy o klauzuli w ogóle zgodne są z Konstytucją, zdziwienie musi budzić to, że przedstawiciele MF kolportują pogląd, który te wątpliwości tylko pogłębia. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MACIEJ GUZEK, senior manager, doradca podatkowy w Deloitte Doradztwo Podatkowe

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Klauzula nie może działać wstecz