Klienci funduszy japońskich mają powody do zadowolenia

Anna Borys
opublikowano: 2008-06-09 00:00

Do łask inwestorów, po długiej przerwie, wróciły fundusze japońskie. W ostatnim tygodniu miały znakomite wyniki wśród wszystkich produktów oferowanych na naszym rynku. Najlepszy był Fortis L Fund Equity Best Selection Japan (cap) (EUR). Jego klienci, między 28 maja a 4 czerwca, zarobili 7,3 proc. Tuż za nim uplasował się Franklin Templeton Japan A (acc) (EUR). Wartość jego jednostki inwestycyjnej w tym okresie wzrosła o 7 proc. Najlepszą trójkę zamyka Fortis L Fund Equity Best Selection Japan (dis) (JPY). W ostatnim tygodniu wypracował on wynik na poziomie 6,7 proc.

Produkty z krajowych towarzystw inwestycyjnych radziły sobie trochę słabiej, mimo że kurs złotego do jena był w tym okresie stabilny. Najlepszy PKO/Credit Suisse Subfundusz Małych Spółek Japońskich zarobił dla klientów między 28 maja a 4 czerwca 3,6 proc. Drugi z wynikiem 3,54 proc. był PKO/CS Subfundusz Japońskiego Rynku Akcji. Najlepszą krajową trójkę zamyka Pioneer subfundusz Dochodu i Wzrostu Rynku Japońskiego.

Optymizm zawitał na parkiet Kraju Kwitnącej Wiśni. Od 28 maja do 4 czerwca główny indeks Nikkei 225 zyskał 5,3 proc. Dużo jak na dojrzały japoński parkiet. Apetyt inwestorów rozbudziły raporty finansowe spółek z I kw. Okazały się znacznie lepsze niż prognozowano. Nie bez znaczenia były zaskakująco dobre informacje płynące z japońskiej gospodarki. W obliczu globalnego spowolnienie produkt krajowy brutto w Japonii wzrósł w pierwszym kwartale o 3,3 proc. Analitycy przewidywali, że urośnie o 2,5 proc. Dla porównania: w IV kwartale 2007 r. rósł zaledwie o 0,8 proc.

Anna Borys