Coraz częściej uczelnie starają się tworzyć programy podyplomowe, które zapewnią stałe zainteresowanie słuchaczy. A to gwarantują kierunki przygotowane we współpracy z konkretnymi firmami lub dla ich pracowników. Na ogół to odpowiedź na potrzeby rynku. A w pierwszym przypadku zapewniają również zajęcia z praktykami.
Są chętni
Na takie rozwiązania stawia na przykład Uczelnia Łazarskiego. Proponuje m.in. E-marketing przygotowany we współpracy ze Stowarzyszeniem Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska, Inwestycje i zarządzanie projektami wykorzystującymi OZE — z Polską Izbą Gospodarczą Energii Odnawialnej czy najnowszy, przygotowany z Biurem Reklamy i Handlu TVP SA, biurem sprzedaży Atmedia, domem mediowym Universal McCann i redakcjami „Brie” i Mediarun. pl
— Planowanie i realizacja kampanii reklamowych w mediach. Także Szkoła Główna Handlowa (SGH) oferuje studia podyplomowe przygotowane z zewnętrznymi partnerami, np. Analizy statystyczne i Data Mining w biznesie (z SAS Institute Polska), Doradztwo finansowe (z Expanderem i Domem Kredytowym Notus), Marketing sportowy (z Polskim Komitetem Olimpijskim i spółką PLK, zarządzającą rozgrywkami Tauron Basket Ligi), Relacje inwestorskie i komunikacja finansowa (z Martis Consulting i Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych) czy Zamówienia publiczne (z Urzędem Zamówień Publicznych). Najnowsze są: KAIZEN w zarządzaniu jakością usług realizowane wspólnie z KAIZEN Institute Poland.
— Te studia są skierowane do osób, które już pracują albo prowadzą własną firmę. Można się nauczyć, jak wprowadzać oszczędności, uniknąć marnotrawstwa, zarządzać jakością w swojej firmie albo w urzędzie czy instytucji. To jedne z pierwszych w Polsce studiów dotyczących zastosowania japońskiej filozofii w zarządzaniu — wyjaśnia Marcin Poznań, rzecznik SGH.
Na miarę
Zdaniem dr. Janusza Marka Lichtarskiego, pełnomocnika rektora ds. koordynacji studiów podyplomowych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, kierunki przeznaczone dla konkretnych podmiotów czy grup zawodowych cieszą coraz większym zainteresowaniem.
— Inicjatywa wychodzi zarówno z naszej strony, jak i ze strony klientów. Powodem jest możliwość lepszego dostosowania programu do oczekiwań i potrzeb przedsiębiorstw i instytucji zainteresowanych kształceniem pracowników. W takich przypadkach współpraca rozpoczyna się od diagnozy potrzeb szkoleniowych, a potem wspólnie przygotowujemy program, dobieramy kadrę dydaktyczną i ustalamy wszelkie kwestie organizacyjne — mówi dr Lichtarski.
W ostatnim czasie wrocławski UE zrealizował np. studia podyplomowe dla Urzędu Miejskiego we Wrocławiu (z zarządzania), dla Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego (z zarządzania projektami unijnymi).
Trwają zaś m.in. studia z zarządzania kadrami dla KGHM Polska Miedź. Uczelnia organizuje też wiele kierunków we współpracy z różnymi instytucjami, np. Polskim Towarzystwem Ekonomiczny, Stowarzyszeniem Księgowych w Polsce czy Narodowym Bankiem Polskim. Na zamówienie firm przygotowuje niektóre studia podyplomowe, a także zamknięte studia MBA Akademia Leona Koźmińskiego (ALK).
— Wymaga to jednak sporo zabiegów przy doborze słuchaczy. Główną ideą MBA jest bowiem wymiana doświadczeń między uczestnikami programu, dlatego dobrze, jeśli są z różnych branż, firm i środowisk. Jeżeli wszyscy są z tej samej firmy, to powinni być z różnych oddziałów, departamentów. Realizujemy wówczas w pełni akredytowany program MBA, natomiast studia przypadków i ćwiczenia dostosowujemy do potrzeb branży klienta. Realizowaliśmy takie studia dla firmy produkcyjnej z branży lotniczej, a w tej chwili tworzymy zamknięty program Executive MBA dla spółki deweloperskiej — informuje Ewa Barlik, rzecznik ALK.
Trzeba się wyróżnić
— Programy studiów podyplomowych powinny być odpowiedzią na potrzeby rynku pracy lub wręcz wyprzedzać zapotrzebowanie na nowe kompetencje niezbędne dla rozwoju biznesu. Dlatego tworzenie programów edukacyjnych powinno być wynikiemdobrych relacji uczelni z jej otoczeniem gospodarczym, biznesowym, społecznym i prawnym. Od lat rozwijamy kontakty z przedsiębiorstwami, instytucjami publicznymi i społecznymi. To w ścisłej współpracy z nimi kreujemy zakresy nowych programów — wyjaśnia dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego. Twierdzi, że programy jej uczelni nie są powtórzeniem tego, co oferują inne szkoły.
— Gwarantujemy unikatowość struktury, kadry i sposobu realizacji — zapewnia Małgorzata Gałązka-Sobotka.
W ten sposób uczelnia stara się wyróżnić wśród konkurencji. Dodatkowo zaś stawia również na profesjonalny marketing.