Klienci nie zyskali w OFE

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2000-10-27 00:00

Klienci nie zyskali w OFE

Inwestycje funduszy emerytalnych

Zgromadzony w ostatnich trzech kwar- tałach hipotetyczny emerytalny kapitał w żadnym z funduszy nie był wyższy niż suma wpłaconych przez klientów składek.

Dziewiętnaście towarzystw emerytalnych, zrzeszonych w Izbie Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, podpisało kilka tygodni temu deklarację dotyczącą standardów inwestycyjnych. Jednym z jej założeń jest rzetelna prezentacja wyników funduszy, osiąganych w pełnych kwartałach kalendarzowych lub od początku ich działalności. Dlatego hipotetyczne wyliczenia zgromadzonego przez OFE kapitału dotyczą okresu od 31 grudnia 1999 r. do 29 września 2000 r., czyli ostatnich trzech kwaratłów.

Na wartość kapitału ma wpływ sposób inwestowania składek, jak również opłaty pobierane przez fundusze emerytalne. W wyliczeniach brano pod uwagę jedynie opłaty od składki, zaś pomijano te, które ustawowo mają być pokrywane z aktywów OFE — np. opłata za zarządzanie, na rzecz agenta transferowego czy na fundusz rezerwowy (1,5 proc. wartości aktywów).

Po trzech kwartałach inwestycji żaden z funduszy nie zarobił dla swoich klientów tyle, aby zrównoważyć efekt opłat dystrybucyjnych. Klienci OFE mieli na kontach nawet mniej pieniędzy niż na nie przekazali. W wyliczeniach przyjęto jednorazową składkę jako średnią arytmetyczną składki rynkowej z okresu 19.05.1999- -31.03.2000 według danych UNFE, która wyniosła 94,16 zł. W tym czasie na konto każdego klienta wpłynęło dziewięć składek, w łącznej kwocie 847,44 zł. Od każdej składki pobierana była opłata dystrybucyjna, którą OFE w pierwszych latach ustaliły na średnim poziomie 8,6 proc. Składki przeliczano według jednostki rozrachunkowej obowiązującej ostatniego dnia roboczego danego miesiąca. Najwyższy kapitał zebrał dla swoich klientów fundusz Rodzina, najniższy zaś Bankowy OFE.

Na tak słabe wyniki OFE miała wpływ trwająca od kilku miesięcy słaba koniunktura na warszawskiej giełdzie. Fundusze traciły na akcjach, a wartość ich jednostek rozrachunkowych spadała.

Katarzyna Ostrowska

[email protected]