Plus prawie dogonił Erę i Orange. W tym roku nie zamierza zwalniać tempa.
Nawet 14 mln abonentów chce mieć do końca roku Polkomtel, operator sieci Plus GSM. Walka na rynku zapowiada się ostra, bo już niedługo każdy statystyczny Polak będzie miał komórkę. Docenić więc trzeba nie tylko nowych, ale i starych klientów.
Jarosław Bauc, prezes Pol-komtela, podkreśla, że na rynek wchodzą kolejni operatorzy. Dotychczasowi muszą się nagłowić, jak utrzymać przychody przy spadających cenach połączeń głosowych. Ceny w Plusie zmniejszały się w ciągu ostatnich lat o 30 proc. rocznie. Przekłada się to jednak na znaczny wzrost ruchu w sieci. Będzie rosła popularność przenoszenia numerów. Skróci się tzw. czas życia klienta w sieci. Co zaproponuje Plus? Paradoksalnie, dla stałych klientów krótsze kontrakty – na 18, a nie 24 miesiące. Już po sześciu abonent będzie mógł zmienić aparat.
— Na walce między operatorami skorzystają ich klienci, szczególnie ci lojalni, którzy czasem skarżyli się, że nie dostają tak ciekawych ofert jak nowi — mówi Paweł Olszanka z firmy analitycznej PRM.
Bonusów mogą spodziewać się nie tylko klienci abonamentowi, ale też prepaidowi.
— Będą zachęcani nowymi ofertami do przechodzenia na oferty mieszane i abonamentowe, jak na dojrzałych rynkach — mówi ekspert.
Zacierają się różnice udziału w rynku między firmami.
— Wszyscy obecnie mają udział w rynku około 33 proc. — mówi Jarosław Bauc.
Jego zdaniem, miniony rok był udany dla Polkomtela, bo operator najszybciej zwiększał bazę klientów. Ten rok też ma być niezły. Polkomtel według prognoz na koniec 2007 r. osiągnie przychody zbliżone do tych z 2006 r. (wyniosły 7,36 mld zł). Zysk netto ma wzrosnąć o nie więcej niż 5 proc. (w 2006 r. wzrósł o 5 proc. do 1,12 mld zł).