Klient zamożny, czyli ostrożny

Jacek Iskra
opublikowano: 23-01-2012, 00:00

Wśród klientów private bankingu dominuje niechęć do ryzyka. I to się raczej nie zmieni w tym półroczu.

Przeprowadzona przez Millennium Bank analiza portfela swoich najzamożniejszych klientów (ich aktywa przekraczają 1 mln zł) wskazuje, że bieżąca sytuacja ekonomiczna, w tym znaczące spadki na giełdzie z sierpnia i września 2011 r., istotnie wpłynęły na decyzje inwestycyjne. — Ostatnie lata wielu optymistów zmieniły w racjonalnych uczestników rynku, cechujących się większą rozwagąprzy wyborze produktów finansowych. Biorąc pod uwagę 10 największych banków w Polsce, depozyty wzrosły w skali 2011 r. o prawie 10 proc., a poziom pieniędzy zainwestowanych w fundusze inwestycyjne (pod uwagę wzięto 8 banków z własnymi TFI) spadł w tym samym czasie o ponad 15 proc. — mówi Agnieszka Dojlidko, dyrektor departamentu Bankowości Prywatnej Millennium.

Analizy makroekonomiczne wskazują, że także rok 2012 będzie się charakteryzował wysokim poziomem rynkowej zmienności. Zdaniem Grzegorza Maliszewskiego, głównego ekonomisty Millennium, kryzys zadłużeniaw części krajów strefy euro, przedłużające się jego rozwiązanie oraz perspektywy spowolnienia gospodarki będą podtrzymywały niepewność na rynkach finansowych i awersję inwestorów do inwestycji w bardziej ryzykowne aktywa. W takich uwarunkowaniach relatywnie większym zainteresowaniem powinny się cieszyć aktywa postrzegane jako bezpieczne. Sytuacja rynkowa w 2012 r. dodatkowo pogłębi tendencję najzamożniejszych klientów do preferowania bezpiecznych produktów finansowych. Z doświadczeń Millennium wynika bowiem, że ta specyficzna grupa osób nie jest nastawiona na agresywne inwestowanie i podejmowanie wysokiego ryzyka. Celem milionerów jest raczej ochrona wartości portfela i jego stabilny wzrost przy umiarkowanym ryzyku podejmowanym na pewnej jego części.

— Niezależnie od warunków rynkowych ta specyficzna grupa osób, jaką są klienci bankowości prywatnej, nie jest nastawiona na agresywne inwestowanie i podejmowanie wysokiego ryzyka. W zakresie posiadanego w banku majątku oczekują raczej ochrony jego wartości i stabilnego wzrostu przy umiarkowanym ryzyku podejmowanym na części portfela — ocenia Artur Klimczak, członek zarządu Banku Millennium.

Dlatego w ocenie banku także w tym roku produkty obdarzone dużą dozą ryzyka jak akcje czy fundusze akcyjne nie będą cieszyły się wzięciem u najzamożniejszych klientów.

— Spodziewamy się dalszego wzrostu udziału produktów bezpiecznych, z gwarancją kapitału — lokat, obligacji czy produktów strukturyzowanych. Przynajmniej w pierwszej połowie 2012 r. trudno oczekiwać zwiększenia przyrostu aktywów w instrumentach obarczonych wysokim ryzykiem — mówi Agnieszka Dojlidko.

Jej zdaniem, może natomiast wzrosnąć zainteresowanie alternatywnymi formami inwestowania, jak fundusze zamknięte,strategie typy absolut return czy aktywnej alokacji, a także, poprzez art banking, możliwość inwestowania w sztukę. Bank Millennium w grudniu 2011 r. wprowadził bankowość prywatną, proponując osobom z aktywami powyżej 1 miliona złotych atrakcyjne produkty, kompleksową obsługę na najwyższym poziomie oraz niestandardowe rozwiązania finansowe i inwestycyjne. W Banku Millennium ta grupa klientów liczy prawie 2 tys. osób, a ich pieniądze stanowią blisko 20 proc. łącznej wartości aktywów wszystkich klientów indywidualnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Iskra

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu