Klif, klif i jeszcze raz klif

Marek Wołos
opublikowano: 2012-12-21 16:37

Ostatni tydzień przed świętami przyniósł kontynuację umocnienia euro. Jednak pod jego koniec marsz EUR/USD w kierunku „północnym” wyhamował. Wpływ na to miał przede wszystkim wzrost awersji do ryzyka związany z doniesieniami o braku porozumienia między demokratami, a republikanami w kwestii wejścia w życie z początkiem nowego roku tzw. klifu fiskalnego w USA, czyli automatycznych cięć wydatków i podwyżek podatków. Rozmowy utknęły w miejscu, co zwiększyło nerwowość wśród inwestorów. W tej sytuacji nawet coraz lepsze dane makro napływające z gospodarki amerykańskiej nie są w stanie wpłynąć obecnie na rynki walutowe. Świąteczny tydzień zapewne przyniesie kontynuację rozmów i dalszy wzrost niepewności. Brak porozumienia do końca roku oznacza wyraźne umocnienie dolara. 

Polska waluta odnotowała w ostatnich dniach umocnienie zarówno do euro jak i do dolara. Kurs EUR/PLN testował 4,05, a USD/PLN 3,06. Później jednak wraz z doniesieniami o braku kompromisu w Stanach Zjednoczonych złoty oddał część zysków. Polską walutę cały czas wspierają oczekiwania na dalsze obniżki stóp procentowych NBP. Inwestorzy nabywają obligacje rządowe spodziewając się dalszego wzrostu ich cen. Od początku grudnia rentowności 2-letnich obligacji skarbowych obniżyły się o 12 pb. Dopóki ze strony RPP nie pojawią sie jasne sygnały zakończenia cyklu obniżek stóp procentowych będzie to solidny impuls dla umacniania złotego.