Premia, jaką inwestorzy chcą za trzymanie obligacji Włoch a nie Niemiec, wzrosła w środę do 152 pkt bazowych.
– Inwestorzy nie powinni ignorować ryzyka biorąc pod uwagę to, co się obecnie dzieje – powiedział David Schnautz, strateg rynku instrumentów dłużnych z londyńskiego oddziału Commerzbanku. – Nie twierdzę, że Berlusconi „utonie”, ale wydaje się, że rynek niedoszacowuje ryzyko. Włochy być może nie mają takich probelmów finansowych jak Portugalia czy Irlandia, ale przecież potrzebują silnego i skutecznego rządu, który je poprowadzi. A w tym otoczeniu, zaufanie jest wszystkim – dodał.
MD, Bloomberg