Kłopoty na bank

Wojciech Surmacz
opublikowano: 2006-05-12 00:00

Nie ma wątpliwości: nowa komisja śledcza to polityczna wyprawa krzyżowa, która zaszkodzi wszystkim.

W letniej ramówce telewizji publicznej zagości nowa — przedwyborcza — opera mydlana. Tytuł wskazuje, że szykuje się wyjątkowy tasiemiec: „Komisja śledcza do zbadania rozstrzygnięć dotyczących przekształceń własnościowych w sektorze bankowym oraz działań organów nadzoru bankowego w okresie od 4 czerwca 1989 roku do 19 marca 2006 roku”. Produkcja: studio filmowe Samo-PiS. Reżyseria: Jarosław Kaczyński. W rolach głównych: Artur Zawisza (dobry) i Leszek Balcerowicz (zły). Gwarantem sukcesu ma być publiczny lincz złego.

Niesmak

Niestety, teoretycznie najbardziej zainteresowana grupa widzów raczej nie zasiądzie przed ekranami telewizorów. Reakcja bankowców na powołanie komisji nie pozostawia cienia wątpliwości. Zbadał ją Pentor na 200-osobowej reprezentatywnej, kwotowo-losowej próbie bankowców kontrolowanej ze względu na typ banku (z przewagą kapitału krajowego, z przewagą kapitału zagranicznego, spółdzielcze, giełdowe i niegiełdowe), region (warszawski, centralny, wschodni, małopolski, śląski, pomorski, zachodni i wielkopolski) oraz wielkość podmiotu (liczba zatrudnionych w placówce).

Komisja śledcza budzi wśród bankowców złe emocje. Na pytanie „Jakie odczucia wzbudza w Panu/i powołanie sejmowej komisji śledczej do zbadania sektora bankowego?” aż 74 proc. respondentów odpowiedziało, że są one raczej lub zdecydowanie negatywne. Zaledwie 7 proc. ucieszył ten fakt.

Panowała w tym względzie zdecydowana jednomyślność. Bankowcy odpowiadali podobnie bez względu na typ i wielkość banku, w którym są zatrudnieni. W regionach tak samo, poza pomorskim, gdzie poczucie niesmaku sięgnęło 85 proc.

Wycieczka personalna

Pracownicy instytucji finansowych nie mieli wątpliwości, po co komisję powołano do życia. Druzgocąca większość — 81 proc. — jest zdania, że to polityczny cios wymierzony w Leszka Balcerowicza. Tylko 17 proc. badanych stwierdziło, że to działanie zmierzające do faktycznego wyjaśnienia społecznych wątpliwości i sprawdzenia nieprawidłowości w procesie przekształceń własnościowych w sektorze bankowym. I znowu wszyscy odpowiadali jednomyślnie, zaś w Pomorskiem zawrzało najbardziej, bo tam aż 95 proc. bankowców okazało się pesymistami.

Bankofobia

Najbardziej przerażają opinie bankowców o konsekwencji politycznej wolty koalicji Samo-PiS. Z ich opinii można by wysnuć wniosek, że szykuje nam się w kraju istna bankofobia. Aż 82 proc. badanych jest zdania, że komisja wpłynie negatywnie na zaufanie do sektora bankowego — banku centralnego i banków komercyjnych. 75 proc. zatrudnionych w bankach uważa, że nowe sejmowe ciało śledcze źle wpłynie na poczucie bezpieczeństwa zdeponowanych w bankach oszczędności. 81 proc. bankowców ostrzega, że zamieszanie odbije się ry- koszetem na stosunku Polaków do zagranicznych inwestorów i banków.

Ale może się zdarzyć i tak, choć to mało prawdopodobne, że do serialu nie dojdzie. Kluby parlamentarne Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej zgłaszają zastrzeżenia do obsady w głównej roli Artura Zawiszy, bo lubelska prokuratura zajmuje się jego związkami z Pocztą Polską. Ponadto Bronisław Komorowski zapowiedział zaskarżenie komisji do Trybunału Konstytucyjnego, m.in. z powodu zbyt szerokiego zakresu jej kompetencji.