Do Sądu Okręgowego w Krakowie trafił w poniedziałek rano pozew byłego właściciela Optimusa Romana Kluski o odszkodowanie i zadośćuczynienie "za niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie" - poinformował PAP w poniedziałek mec. Krzysztof Bachmiński.
Wniosek dotyczy śledztwa w sprawie oszustw podatkowych, w którym jednym z podejrzanych był Roman Kluska. Śledztwo zostało umorzone z powodu niestwierdzenia przestępstwa.
Sądecki przedsiębiorca, znany z działalności charytatywnej, domaga się we wniosku ponad 1 mln 433 tys. zł odszkodowania za straty wynikłe z powodu zatrzymania go i zastosowania przez prokuraturę poręczenia majątkowego w wysokości 8 mln zł. Pieniądze te przez ponad 16 miesięcy spoczywały na nieoprocentowanym koncie depozytowym.
Jak poinformował PAP mec. Bachmiński, określona we wniosku wysokość szkody stanowi równowartość ustawowych odsetek, jakie przysługiwałyby Romanowi Klusce za przechowywanie kwoty 8 mln zł na koncie w banku.
Ponadto Roman Kluska domaga się zadośćuczynienia za straty moralne, jakie poniósł w wyniku niesłusznego zatrzymania i
podejrzenia. Nie określa jednak kwoty zadośćuczynienia i proponuje, by adekwatną do tych strat kwotę określił sąd.
Sam Kluska uważa, że do złożenia wniosku był "zobowiązany wobec społeczeństwa polskiego". "Jestem to winny społeczeństwu polskiemu. Moje działanie jest przestrogą przed stosowaniem tego typu niegodziwości, które dzieją się nie tylko mnie" - powiedział PAP Roman Kluska.
Zadeklarował, że w razie zasądzenia przez sąd pieniędzy "na pewno całość trafi na rzecz dobra społecznego". "Nic z tego nie wezmę dla siebie" - podkreślił.
W lipcu 2002 roku prokuratura zarzuciła Romanowi Klusce i innym osobom z byłego kierownictwa Optimusa, że wyłudzili podatek VAT, organizując fikcyjny eksport komputerów.
Sprawa dotyczyła eksportu przez Optimusa w latach 1998-1999 komputerów, które były następnie importowane przez szkoły w ramach kontraktów z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami celnymi oraz podatkowymi, import komputerów był zwolniony z cła i podatku VAT, podczas gdy sprzedaż komputerów w kraju była opodatkowana stawką 22 proc. Zdaniem prokuratury, poprzez organizację fikcyjnego eksportu komputerów, Skarb Państwa poniósł straty w wysokości blisko 10 mln zł.
W ramach śledztwa prokuratura zastosowała wobec Romana Kluski poręczenie majątkowe w wysokości 8 mln zł i zabezpieczyła majątek na poczet ewentualnych przyszłych roszczeń w wysokości 30 mln zł.
Tymczasem w listopadzie 2003 roku Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Optimus nie wyłudzał VAT, eksportując komputery i sprowadzając je z powrotem do Polski. Decyzja ta miała wpływ na stanowisko prokuratury, która pod koniec grudnia ubiegłego roku umorzyła śledztwo w sprawie b. kierownictwa Optimusa wobec niestwierdzenia przestępstwa.
hp/ dsr/ itm/