Według KNF, inwestorzy indywidualni nie zdają sobie sprawy z ryzyka, jakie niosą obligacje podporządkowane. Od zwykłych papierów dłużnych różnią się tym, że w przypadku upadłości emitenta nabywcy obligacji traktowani są niemal jak akcjonariusze, czyli prawdopodobieństwo odzyskania przez nich jakichkolwiek pieniędzy jest nikłe.
Niemal w stałej sprzedaży obligacje podporządkowane ma znajdujący się w procesie naprawczym Getin Noble Bank. Nominał tych papierów to 1 tys. zł, ale trzeba kupić co najmniej 25.
O tym, że KNF chce coś zrobić z tymi obligacjami pisaliśmy jako pierwsi w sierpniu:) https://t.co/ikPGYRuDTh
— Marcel Zatoński (@pbzatonski) 24 października 2017