KNF o notowaniach Serenity

KZ
15-10-2011, 13:53

W notowaniach jednej z najbardziej gorących spółek z NewConnect w minionym tygodniu znów wiele się działo.

W środę przy trzecim najwyższym od roku wolumenie kurs Serenity, spółki, która chce budować sieć domów opieki, zaliczył twarde lądowanie na poziomie 10 groszy. Fora inwestorskie  rozgrzały się do czerwoności - nie pierwszy raz w tym roku.

Na początku sierpnia 20 mln akcji spółki kupiło TFI Allianz. Zarząd spółki odtrąbił sukces, ciesząc się z zaufania, jakim obdarzył go znany inwestor instytucjonalny. Przy okazji zapowiedziano, że w akcjonariacie Serenity pojawią się kolejni znaczący inwestorzy, w tym o znanych nazwiskach "z pierwszej dziesiątki listy najbogatszych Polaków".

Zanim to jednak nastąpiło, na sesji 26 sierpnia doszło do niecodziennych wahań kursu.

Kurs najpierw poszedł w górę o ponad 30 proc., by później zanurkować i skończyć dzień 26,5 proc. pod kreską z rekordem obrotów (14,9 mln zł).

W komunikacie o niecodziennej treści zarząd Serenity zapowiedział złożenie w Komisji Nadzoru Finansowego zawiadomienia o podejrzeniu manipulacji kursem.

Zdaniem władz firmy, która chce budować sieć domów opieki, sytuacja z końcówki sesji „przybrała formę ataku spekulacyjnego”, który mógł mieć dwojakie przyczyny.

Pierwszą – realizacja zakupu tanich akcji (jak dodano „wyjątkowo i ostatni raz tak tanich”), czego motorem mogło być powzięcie informacji o transakcjach planowanych przez spółkę w okresie wrzesień grudzień.

Drugą – uniemożliwienie spółce realizacji biznesplanu, poprzez odstraszenie potencjalnych inwestorów, zainteresowanych zakupami dużych pakietów akcji Serenity.

Na forach rozemocjonowani drobni gracze sugerowali, że to Allianz postanowił "wysypać" papiery. Nie pojawił się jednak żaden komunikat, który by to potwierdził.

Czas pokazał, że akcje nie były też „ostatni raz tak tanie”, bo kilka dni temu można je było kupić po 10 groszy, w piątek kurs wahał się pomiędzy 15 a 18 groszam. Zapowiadani przez zarząd duzi inwestorzy (przynajmniej dwaj z czterech, których zapowiadano) nie zrezygnowali z kupna papierów, sprzedawanych przez głównych akcjonariuszy.

12 września „znaczny pakiet” kupił Mirosław Karkosik (zapowiedział, że rozważy przekroczenie 5 proc., do tej pory tego nie zrobił), a kilka dni później o kupnie 20 mln akcji (4,8 proc.) poinformowała spółka mLife, reprezentowana przez Zbigniewa Opęchowskiego i Dawida Karkosika.

Obiecywany trzeci i czwarty inwestor na razie się nie pojawił, a na sesji w minioną środę znów doszło do dużej wyprzedaży akcji, która sprowadziła notowania do wspomnianych 10 groszy. Wolumen obrotu (patrz wykres) był trzeci najwyższy w tym roku.

Czy i tym razem zarząd zawiadomi KNF?

Poprzednia sprawa - jak informuje pulsinwestora.pl Łukasz Dajnowicz z Urzędu KNF - jest w toku.

- Sprawa jest ciekawa i rozwojowa - mówi przedstawiciel komisji, ale jest to jedna ze standardowych odpowiedzi KNF w podobnych sprawach, z których zdecydowana większość kończy się niczym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KNF o notowaniach Serenity