Kilka tygodni temu KNF rozesłała do banku ankietę, żeby sprawdzić, jak
udzielają kredytów. Po przejrzeniu procedur komisja wypunktowała te najbardziej
ryzykowne i opisała w liście wysłanym do branży. Oto jego
treść:
Komisja Nadzoru Finansowego zwróciła się do działających w
Polsce banków o dokonanie przeglądu obecnych zasad polityki kredytowej oraz
procedur towarzyszących udzielaniu kredytów, w szczególności:
zweryfikowania przyjmowanych w procesie oceny zdolności kredytowej parametrów kosztów utrzymania i obsługi zadłużenia posiadanych przez potencjalnego kredytobiorcę zobowiązań finansowych, dopuszczalnego poziomu obciążenia jego dochodu spłatą zobowiązań, uwzględnienia wrażliwości wielkości obciążenia dochodów na zmianę warunków ekonomicznych, szerszego wykorzystania baz danych w weryfikacji poziomu zadłużenia klientów i historii spłat.
Analizy i działania inspekcyjne przeprowadzone przez KNF potwierdziły, że dynamicznemu rozwojowi rynku kredytów dla gospodarstw domowych w ostatnich kilku latach towarzyszyło stopniowe rozluźnianie przez banki polityki kredytowej, głównie poprzez obniżanie wymogów przy analizie zdolności kredytowej klienta, wydłużanie okresu kredytowania oraz zwiększanie relacji zadłużenia do zabezpieczenia.
W opinii KNF ustalanie przez niektóre banki minimalnych poziomów kosztów utrzymania potencjalnych kredytobiorców poniżej progów socjalnych jest dowodem braku niezbędnej ostrożności w zarządzaniu ryzykiem. Niepokojąca jest także praktyka dopuszczania do obciążenia dochodu klientów obsługą zadłużenia powyżej 50 proc. Istotnym elementem jest również weryfikacja wiarygodności informacji wykorzystywanych przy ocenie zdolności kredytowej.
Według KNF brak obiektywizmu i konserwatyzmu w ocenie zdolności kredytowej
oraz akceptacji wniosków kredytowych może doprowadzić do nadmiernej ekspozycji
na ryzyko. Dlatego mając na względzie bezpieczeństwo sektora bankowego oraz
klientów KNF zwraca się do banków o dokonanie niezbędnych analiz i działań w tym
zakresie oraz informację
o podjętych krokach.