KNF przycina dywidendy

Nadzór chce, by instytucje finansowe podnosiły kapitały, i przedłuża ograniczenia w podziale zysków.

Ograniczenie wypłat dywidendy przez firmy z sektora finansowego było jedną z pierwszych zapowiedzi Andrzeja Jakubiaka po objęciu przez niego rok temu stanowiska szefa Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Tłumaczył, że „w trudnych czasach banki muszą utrzymywać nadwyżkę, jeśli chodzi o kapitały”.

W ciągu roku, zdaniem szefa nadzoru, sytuacja na rynkach znacząco się nie poprawiła, dlatego regulator przedłużył na kolejny rok obostrzenia dotyczące podziału zysków.

— Należy kontynuować politykę wzmacniania bazy kapitałowej instytucji finansowych działających w Polsce jako podstawy ich stabilności, bezpieczeństwa oraz rozwoju — twierdzi KNF w opublikowanych wczoraj zaleceniach dla rynku finansowego. Reżim dywidendowy dotyczy nie tylko banków i ubezpieczycieli, ale także PTE, TFI i domów maklerskich, ale największe znaczenia dla inwestorów mają ograniczenia dla dwóch pierwszych grup. Na GPW jest notowanych 13 banków (nie wszystkie podlegają polskiemu nadzorowi) oraz największy polski ubezpieczyciel — PZU.

Nowe zasady KNF są nieco łagodniejsze niż obowiązujące. W przypadku banków rok temu KNF rekomendowała niewypłacanie dywidendy. Teraz dopuszcza wypłatę w wysokości 75 proc. zysku przy spełnieniu określonych wymagań. Podobnie jest w przypadku ubezpieczycieli. Choć nadzór podtrzymał ubiegłoroczny próg 75 proc., otworzył także furtkę do wypłacenia akcjonariuszom 100 proc. zysku. Z takiej możliwości może skorzystać PZU, o czym mówił miesiąc temu prezes firmy Andrzej Klesyk.

— Spełniamy wszystkie kryteria, które znajdują się w zaleceniach KNF. Zarząd będzie rekomendował dywidendę zgodną z polityką dywidendową oraz zaleceniami nadzoru — mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU. Wypłaty dywidendy należy spodziewać się także ze strony PKO BP, które deklaruje, że spełnia wszystkie wymogi nadzoru.

— W kwietniu PKO BP wdrożył nową politykę dywidendową. Zakłada ona realizowanie w długim terminie wypłat z zysku dla akcjonariuszy w kwocie nadwyżki kapitału powyżej przyjętych minimalnych wskaźników wypłacalności z zachowaniem niezbędnego bufora kapitałowego — mówi Elżbieta Andres, rzeczniczka PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu