W piątkowym „PB” upomnieliśmy się o projekt ustawy, która ma zwiększyć bezpieczeństwo osób wchodzących w relacje z parabankami. W poniedziałek dokument został wreszcie opublikowany przez Ministerstwo Finansów (MF) na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Nowe przepisy umożliwią Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) błyskawiczną i skuteczną reakcję na bezprawne działania parabanków.

Policja i bilingi
Afera Amber Gold obnażyła słabość organów państwa wobec piramid finansowych. Ponad dwa lata temu, po upadku tej spółki, rząd obiecał lepszą ochronę klientów i zapowiedział wprowadzenie przepisów antyparabankowych. Prace jednak szły jak po grudzie, a projekt pojawił się dopiero siedem miesięcy po przyjęciu projektu założeń przez Radę Ministrów. Nowelizacja ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym przejdzie teraz proces uzgodnień i konsultacji.
Firmy prowadzące działalność bankową bez zezwolenia i przyjmujące od klientów depozyty trafią pod lupę KNF. Nadzór uzyska kompetencje do skuteczniejszego prowadzenia postępowań wyjaśniających. Gdy dostanie sygnał o zagrożeniu, będzie mógł zażądać od parabanku wszelkich dokumentów oraz wyjaśnień. Kto odmówi współpracy z KNF lub będzie utrudniał jej działania, popełni przestępstwo zagrożone grzywną do 500 tys. zł oraz karą więzienia do dwóch lat.
W razie potrzeby kontrolerzy KNF dostaną wsparcie policji. Firmy telekomunikacyjne będą miały obowiązek dostarczania im nieodpłatniebilingów rozmów telefonicznych oraz danych umożliwiających identyfikację abonentów (obecnie takie uprawnienia mają np. ABW, wywiad, CBA). KNF uzyska także dostęp do stanowiących tajemnicę bankową informacji o finansach podejrzanej piramidy.
„Bogatszy materiał dowodowy zebrany już na etapie wyjaśniającym pozwoli na szybszą ocenę zasadności zawiadomienia prokuratury. Akta postępowania wyjaśniającego będą załączane do kierowanego do prokuratury zawiadomienia, co umożliwi organom ścigania uzyskanie szerokiego zakresu informacji o działalności podmiotu już na wstępnym etapie postępowania” — czytamy w uzasadnieniu projektu.
Kluczowa szybkość
Zdaniem Bartosza Wyżykowskiego, eksperta Konfederacji Lewiatan, zmiany zaproponowaneprzez MF mogą przyczynić się do skutecznego zwalczania łamiących prawo parabanków.
— Najważniejsza jest szybkość działania, bo dzięki niej mniej osób może paść ofiarą oszustów. Przepisy pozwolą KNF na błyskawiczną reakcję i prześwietlenie podejrzanej firmy. Prokuratura nie specjalizuje się w prawie bankowym, więc słusznie, że dostanie merytoryczne wsparcie ze strony KNF, by przeciwdziałać takim przypadkom jak Amber Gold — mówi Bartosz Wyżykowski.
Amber Gold zbankrutowało we wrześniu 2012 r. Oszukało kilkanaście tysięcy osób, których roszczenia sięgają 700 mln zł. Syndyk masy upadłościowej odzyskał do tej pory nieco ponad 30 mln zł. Nikt z poszkodowanych nie dostał jeszcze ani złotóego, ponieważ nie jest jeszcze gotowa ostateczna lista wierzytelności. Marcin P., twórca Amber Gold, siedzi w areszcie i czeka na proces. Grozi mu do 15 lat więzienia.