Kobiety opanowują biznes

Coraz więcej władzy w firmach ma płeć piękna. Czy jest w stanie zdominować statystyki?

W latach 2011-15 na każdą kobietę pełniącą funkcję prezesa, członka zarządu lub właściciela w polskich przedsiębiorstwach przypadało średnio dwóch mężczyzn. Firma Bisnode poddała analizie panie i panów, którzy sprawowali funkcje w tym czasie w sposób ciągły, co pozwoliło wyłonić ponad 1,7 mln osób, z czego 33 proc. stanowiły kobiety.

Psychika zamiast siły fizycznej.

— Zaryzykuję stwierdzenie, że w środowisku startupowym kobiety mogą nawet stanowić większość, a w dłuższej perspektywie są w stanie zdominować globalne statystyki. To w dużej mierze efekt ułatwionego dostępu do technologii i wiedzy oraz dyskusji nad równouprawnieniem, która przekłada się na rzeczywistość. Ponadto coraz mniej ceniona jest siła czysto fizyczna, z którą utożsamiani są mężczyźni, a coraz bardziej walory psychiczne. Tymczasem to kobiety lepiej sobie radzą w trudnych sytuacjach — mówi Monika Żochowska, prezes i współwłaścicielka spółki Phenicoptere.

Co wynika z analizy Bisnode? M.in. to, że — wbrew pozorom — to nie w Mazowieckiem kobiety mają najwięcej do powiedzenia. Ale po kolei.

— Udział mężczyzn pełniących funkcję prezesa w polskich przedsiębiorstwach systematycznie spada, co cieszy, ale nie jest jeszcze dobrze. Przewaga mężczyzn jest znacząca. W 2011 r. udział kobiet pełniących funkcję prezesa wyniósł 19,9 proc., a w 2015 r. — 22,5 proc. Ogółem funkcję prezesa w polskich firmach w latach 2011-15 pełniło nieprzerwanie175 231 osób, z czego prawie 21,8 proc. to kobiety — mówi Tomasz Starzyk z Bisnode Polska.

Największą liczbę kobiet-prezesów w stosunku do mężczyzn widać w ostatnich pięciu latach w województwach: warmińsko-mazurskim, łódzkim i lubelskim. Tam na jedną kobietę-szefa przypada 3,2 mężczyzny, w woj. mazowieckim — 3,6, zaś najsłabiej reprezentowane są w woj. podkarpackim — 4,0.

— Najczęściej funkcję prezesa w ostatnich pięciu latach kobiety pełniły w branżach usługowych i zaliczanych do tzw. miękkich. Brakuje sektorów produkcyjnych, a wyjątek stanowi produkcja odzieży. Dominują w sektorze pomocy społecznej, gdzie ich przewaga wyniosła blisko 60 do 40 proc. Jest to jedyny sektor, w którym kobiet jest więcej niż mężczyzn. Niewielką różnicę notuje się także w sektorach: prawniczym, podatkowym i rachunkowym, a także działalności weterynaryjnej, edukacji i opieki zdrowotnej. Kobiety często pełnią funkcję prezesa w fundacjach, organizacjach członkowskich czy związanych z kulturą i rozrywką — mówi Tomasz Starzyk.

W latach 2011-15 w zarządach firm zasiadało 72 190 kobiet i 228 976 mężczyzn. — Podobnie jak w przypadku funkcji prezesa, również tu rośnie udział kobiet — zwiększył się z 22,7 proc. z 2011 r. do 24,5 proc. w 2015 r. — informuje ekspert Bisnode Polska. Największy udział kobiet w randze członków zarządu był w woj.: warmińsko-mazurskim i lubelskim, gdzie średnio na jedną kobietę w zarządzie przypadało 2,6 mężczyzny.

Przyjazny ekosystem. Badając właścicielki i właścicieli firm, firma Bisnode uwzględniła tych, którzy w latach 2011-15 posiadali 100 proc. ich udziałów. Tak powstała baza 1,2 mln osób, z czego 38,84 proc. stanowi płeć piękna.

— Widać wyraźnie, że w porównaniu z funkcją prezesa i członka zarządu tu aktywność kobiet jest znacznie większa. Niestety, biorąc pod uwagę ostatnich pięć lat, systematycznie z roku na rok spada udział kobiet w zakładaniu własnego przedsiębiorstwa. Najwyższy odsetek pań z własną działalnością gospodarczą odnotowany był w 2011 r. i wyniósł 38 proc. W ostatnim roku było to 35 proc. — twierdzi Tomasz Starzyk. Katarzyna Wierzbowska, prezeska Fundacji Przedsiębiorczość Kobiet, uważa, że coraz bardziej przyjazny ekosystem będzie sprzyjał zwiększeniu liczby kobiet właścicielek.

— Największą barierą w przedsiębiorczości kobiet jest zaniżanie swoich kompetencji przez kobiety. Boją się zrobić pierwszy krok, potrzebują wsparcia środowiska, mentoringu, przykładów innych kobiet i życzliwości otoczenia. Inicjatyw tego typu przybywa, więc też liczba właścicielek będzie się zwiększać — mówi Katarzyna Wierzbowska. Jej zdaniem, bardzo trudno będzie osiągnąć równe proporcje wśród właścicielek i właścicieli firm, ale to wcale nie jest źle.

— Kobiety pełnią różne inne ważne role, które — przynajmniej czasowo — nie pozwalają im godzić swojego biznesu np. z życiem rodzinnym. I bardzo dobrze, że chcą się spełniać także w rodzinie — podkreśla Katarzyna Wierzbowska. Najbardziej aktywne w zakładaniu własnych przedsiębiorstw były mieszkanki woj. łódzkiego, w którym na jedną właścicielkę przypadało 1,5 właściciela. Pod tym względem w ogonie pozostawały woj.: podkarpackie, pomorskie, małopolskie, podlaskie, mazowieckie, wielkopolskie i opolskie z wynikiem 1,8-1,9. — Kobiety zakładają własne firmy i stanowią większość w branżach: usługowej, pomocy społecznej, produkcji odzieży, opiece zdrowotnej, edukacji, sektorze ubezpieczeń i handlu detalicznego — dodaje ekspert Bisnode.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Kobiety opanowują biznes