A-Z Finanse namawia banki i fundusze, by tworzyły produkty dla kobiet. Bo to one trzymają w rodzinach pieniądze.
Tylko dwóch mężczyzn na stu trzyma domowe pieniądze. W pozostałych przypadkach o wydatkach budżetów rodzinnych decydują kobiety.
— Z badań wynika, że to kobiety zarządzają budżetami rodzinnymi. Wprawdzie 65 proc. z nich przyznaje się, że decyzje konsultuje z partnerami, jednak 33 proc. zapewnia, że wszelkie decyzje podejmuje samodzielnie — mówi Mariusz Kacała, prezes A-Z Finanse, spółki pośrednictwa finansowego.
Dodaje, że nieco częściej panowie są pytani o opinię w sprawie długoterminowych kredytów czy ubezpieczeń.
— Jednak skłonności kobiet do zadłużania czy inwestowania kapitałów są skrajnie inne niż mężczyzn. Kobiety kierują się przede wszystkim renomą instytucji i atrakcyjnością oferty. Chcą inwestować bezpiecznie i chętniej akceptują długie terminy — tłumaczy Mariusz Kacała.
Dlatego spółka zaczęła rozmowy z partnerami finansowymi, których ma 17, o stworzeniu produktów dopasowanych do preferencji kobiet.
— Nasi partnerzy pracują nad ofertą łączącą inwestowanie w ryzykowne fundusze akcyjne z bezpiecznymi parasolowymi czy zalety inwestowania w TFI z ochroną ubezpieczeniową — wyjaśnia Mariusz Kacała.
Spółka szacuje, że w tym roku klienci zainwestują za jej pośrednictwem w fundusze około 10 mln zł, a w przyszłym 25 mln zł. Nadal wiodące w jej portfelu będą kredyty hipoteczne — w tym roku sprzeda je za 40 mln zł, w przyszłym za 75 mln zł.