Kochowie płacą za ropę 1,5 USD

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2016-01-19 17:11

Ropa tak bardzo staniała w Stanach Zjednoczonych, że jeden z klientów za pewien typ niskiej jakości surowca zapłaci zaledwie 1,5 USD za baryłkę, donosi Bloomberg.

Flint Hills Resources LLC, rafineryjna spółka braci Charlesa i Davida Koch, poinformowała, że w piątek zaoferowała 1,5 USD za baryłę North Dakota Sour, ropy o dużej zawartości siarki.  Taka informacja pojawiła się na stronie firmy w poniedziałek po korekcie. Wcześniej widniała na niej informacja o cenie -0,50 USD. Choć jednak na plusie, to i tak cena baryłki jest skandalicznie niska. Jeszcze rok temu trzeba było za nią zapłacić 13,50 USD, a w styczniu 2014 roku 47,60 USD.

1,50 USD nie jest jeszcze standardem, jednak ropa tanieje w zawrotnym tempie, a końca spadków póki co nie widać. Jej cena spadła już o ponad 70 proc. w ciągu 18 miesięcy i w ubiegłym tygodniu po raz pierwszy od 12 lat i kosztuje już poniżej 30 USD.

David Koch, wiceprezes Koch Industries
David Koch, wiceprezes Koch Industries
Reuters/Forum

O kondycji ropy świadczy fakt, że -0,50 choć skandaliczna, to na rynku nie wzbudziła niczyich podejrzeń.

- Mówienie producentom, że muszą ci zapłacić, byś wziął ich ropę, z pewnością stanowi dla nich sporą zachętę, by pozamykać odwierty – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Andy Lipow, prezes Lipow Oil Associates LLC z Houston, gdy cena na stronie Flint Hills ciągle była na minusie.