Flint Hills Resources LLC, rafineryjna spółka braci Charlesa i Davida Koch, poinformowała, że w piątek zaoferowała 1,5 USD za baryłę North Dakota Sour, ropy o dużej zawartości siarki. Taka informacja pojawiła się na stronie firmy w poniedziałek po korekcie. Wcześniej widniała na niej informacja o cenie -0,50 USD. Choć jednak na plusie, to i tak cena baryłki jest skandalicznie niska. Jeszcze rok temu trzeba było za nią zapłacić 13,50 USD, a w styczniu 2014 roku 47,60 USD.
1,50 USD nie jest jeszcze standardem, jednak ropa tanieje w zawrotnym tempie, a końca spadków póki co nie widać. Jej cena spadła już o ponad 70 proc. w ciągu 18 miesięcy i w ubiegłym tygodniu po raz pierwszy od 12 lat i kosztuje już poniżej 30 USD.

O kondycji ropy świadczy fakt, że -0,50 choć skandaliczna, to na rynku nie wzbudziła niczyich podejrzeń.
- Mówienie producentom, że muszą ci zapłacić, byś wziął ich ropę, z pewnością stanowi dla nich sporą zachętę, by pozamykać odwierty – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Andy Lipow, prezes Lipow Oil Associates LLC z Houston, gdy cena na stronie Flint Hills ciągle była na minusie.