Kocioł to podstawa

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 17-10-2006, 00:00

Kotły gazowe to najpopularniejsze wśród urządzeń grzewczych, stosowanych w Polsce. Odnawialne źródła energii dopiero walczą o popularność.

Kiedyś każdy dom, fabryka, szkoła

była ogrzewana węglem, a w kotłowni siedział sympatyczny pan w berecie, który — jak w słynnej komedii „Miś” — palił cały czas. To już jednak historia.

— Gruntowna przebudowa polskiego rynku urządzeń grzewczych rozpoczęła się przed kilkunastu laty od masowego zastępowania nieekonomicznych, szkodliwych dla środowiska kotłowni węglowych gazowymi lub olejowymi. Od tamtej pory utrzymuje się stały trend do poszukiwania i co ważniejsze, praktycznego wykorzystania rozwiązań optymalnych dla konkretnych warunków ekonomicznych. Palniki promiennikowe matriX, technika kondensacyjna, pompy ciepła, kolektory słoneczne to zaledwie niektóre tego przykłady — mówi Roland Krause, prezes spółki Viessmann w Polsce.

Gaz w czołówce

Pomimo różnorodności urządzeń i systemów użytkownicy są przywiązani do starych i sprawdzonych rozwiązań.

— W ciągu kilku ostatnich lat nabywcy w Polsce najczęściej kupują wiszące kotły gazowe, znajdujące zastosowanie zarówno w budownictwie jedno-, jak i wielorodzinnym. O ile właściciele domów jednorodzinnych najczęściej decydują się na jednofunkcyjne kotły centralnego ogrzewania (c.o.) przystosowane do współpracy z zasobnikiem ciepłej wody użytkowej (c.w.u.), o tyle deweloperzy na potrzeby budynków wielorodzinnych najczęściej sięgają po rozwiązania wykorzystujące kotły dwufunkcyjne c.o. i c.w.u., zamontowane w każdym mieszkaniu. Dzięki temu użytkownik płaci tylko za energię, którą faktycznie zużył — tłumaczy Arkadiusz Syrociak, dyrektor handlowy w firmie Saunier Duval.

Popularność kotłów gazowych wynika z tego, że gaz jest paliwem łatwo dostępnym. W tej grupie urządzeń coraz popularniejsze stają się ostatnio kotły gazowe kondensacyjne, znacznie tańsze w eksploatacji od tradycyjnych.

Oczekiwania klientów

Koszty eksploatacji systemów grzewczych to ważne, ale nie jedyne kryterium wyboru urządzeń.

— Nabywcy oczekują nie tylko propozycji nowatorskich i oszczędnych. Potrzebują kompleksowej obsługi, od doradztwa technicznego poczynając, poprzez profesjonalny montaż, po wiarygodny, łatwo dostępny serwis — mówi Roland Krause.

Ważna jest również wspomniana dostępność paliwa. Najpopularniejszym źródłem energii cieplnej wciąż pozostaje sieć miejska. Jeśli jednak budynku nie można do niej podłączyć, użytkownicy najczęściej wybierają gaz lub olej opałowy.

Coraz częściej, szczególnie przy okazji kosztownych z założenia inwestycji, zwraca się uwagę na wzornictwo. Największe znaczenie ma ono oczywiście w przypadku grzejników, widocznych we wnętrzach użytkowych. Niektóre grzejniki mogą być o wiele droższe od swoich tańszych odpowiedników, nie z powodu lepszych parametrów grzewczych, ale wyglądu, kształtu, koloru.

Ekologiczne ciepło

Nowością na rynku są systemy grzewcze, oparte na odnawialnych źródłach energii. Są to przede wszystkim kolektory słoneczne i pompy ciepła.

— Znaczny udział takich innowacyjnych urządzeń w całości sprzedaży to świadectwo nie tylko zamożności, ale także świadomości ekologicznej społeczeństwa — podkreśla Roland Krause.

To zainteresowanie przekłada się na wzrost popytu. Jednak na spektakularne zmiany będziemy musieli poczekać.

— Moim zdaniem, może nie w najbliższym czasie, ale za 5-7 lat, zdecydowanie większe będzie zainteresowanie systemami solarnymi, pompami ciepła, energią biomasy itd. — prognozuje Arkadiusz Syrociak.

Obecnie urządzenia korzystające z odnawialnych źródeł energii kupują głównie inwestorzy indywidualni.

Snobizm podłogowy

Kolejną nowinką na rynku są podłogowe płyty grzewcze. Dotychczas używano ich głównie do ogrzewania podłóg w kuchniach i łazienkach, ale to może się wkrótce zmienić.

— Sukcesywnie z roku na rok zwiększa się popyt na systemy ogrzewania podłogowego. Znajdują one coraz więcej zwolenników zarówno wśród projektantów, jak i inwestorów. Dzieje się tak między innymi dlatego, że coraz więcej wykonawców przekonuje do nich swoich klientów — mówi Paweł Maliszewski, brand manager firmy podłogówka.pl.

Rosnąca popularność płyt podłogowych to także kwestia pewnej mody, za którą podążają również polscy nabywcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu