W kryzysie na rynku nieruchomości każda forma wsparcia jest cenna. Pomysł utworzenia przez BGK funduszu zajmującego się wykupem mieszkań od deweloperów w celu wynajmu albo sprzedaży jest inicjatywą ciekawą i nowatorską. Nie jest to jednak najtańszy sposób na własne M.
BGK od lat prowadzi inicjatywy wspierające budowę tańszych mieszkań. Przykładem takiego działania może być Krajowy Fundusz Mieszkalnictwa (KFM) finansujący TBS (Towarzystwo Budownictwa Społecznego). Decyzja zastąpienia KFM nową inicjatywą motywowana jest koniecznością skuteczniejszego wspierania tych, których nie stać na zakup lub wynajem mieszkania na wolnym rynku. Pozostaje jednak pytanie o zasadność formy tego wsparcia.
Budownictwo TBS-owe jest tańsze niż budownictwo realizowane przez deweloperów, ponieważ mieszkania budowane przez TBS-y powstają na gruncie otrzymanym bezpłatnie od miasta.
Deweloper natomiast musi zawsze do ceny metra kwadratowego mieszkania doliczyć koszt kupna gruntu. Biorąc to pod uwagę, warto zadać pytanie o celowość wspierania deweloperów zamiast tańszych dla klientów TBS-ów. Jedyna logiczna odpowiedź wydaje się dość kontrowersyjna: program zamiast oferować wsparcie Kowalskiemu, który chce mieć własny kąt, ma raczej na celu wsparcie gospodarki.
Budownictwo mieszkaniowe, tak jak cała branża budowlana, pierwsze wchodzi w kryzys i ostatnie z niego wychodzi, ale jest też największą lokomotywą krajowej gospodarki. Według prognoz ekonomicznych, sektor budowlany wyjdzie z kryzysu dopiero w 2015 r. W związku z tym inicjatywa BGK dotycząca możliwości wykupu mieszkań od deweloperów z pewnością zwiększy popyt — likwidując nadwyżki mieszkań. Nowe rozwiązanie pozwala uwolnić pieniądze i w ten sposób napędzać inwestycje. Pozostaje jeszcze pytanie, czy cel szybszego wyjścia z kryzysu przez budownictwo zostanie osiągnięty, czy skończy się jedynie na marketingowych obietnicach. Powołanie funduszu, jego dokapitalizowanie, określenie zasad i kryteriów wykupu mieszkań zajmie od kilku do kilkunastu miesięcy. Może to oznaczać, że pierwsze transakcje rozpoczną się dopiero, kiedy rynek budowlany już odbije.
Warto zadać pytanie o celowość wspierania deweloperów zamiast tańszych dla klientów TBS-ów. Program zamiast oferować wsparcie Kowalskiemu, który chce mieć własny kąt, ma raczej na celu wsparcie gospodarki.