Powstała pierwsza spółka z udziałem kolei i samorządu województwa. W nagrodę premier Hausner obiecuje jej zastrzyk gotówki na inwestycje w tabor.
Wczoraj w Warszawie zaczęła działać spółka Koleje Mazowieckie (KM), utworzona przez samorząd wojewódzki i PKP Przewozy Regionalne. Nowy podmiot od grudnia zacznie wozić ludzi. Kapitał spółki wynosi 50 tys. zł. 51 proc. udziałów należy do samorządu województwa mazowieckiego, a reszta do spółki PKP. Na razie KM będzie dzierżawić tabor od PKP. Z czasem koleje przekażą go w ramach aportu. Do 2006 r. KM chce też uzupełnić tabor o nowe pociągi.
Wicepremier Jerzy Hausner, obecny przy podpisaniu aktu notarialnego, uważa, że powołanie pierwszego podmiotu zachęci do zakładania spółek także inne regiony. Każdy, który się tego podejmie, może liczyć na dodatkowe dofinansowanie.
— We wrześniu zdecydujemy o podziale kolejnych 200 mln zł z rezerwy budżetowej i tym razem preferowane będą te samorządy, które chcą utworzyć spółki — mówi Jerzy Hausner.
Maciej Męclewski, prezes PKP, zapewnił, że nie dojdzie do zablokowania regionalizacji kolei. Tego chcieli związkowcy i do tego miało prowadzić podpisane kilka tygodni temu na Komisji Trójstronnej porozumienie o zmianie programu restrukturyzacji kolei.
— To absolutnie nie koliduje z planem regionalizacji. Trzeba zmienić tylko te elementy, które mówią o tym, że wszystkie samorządy powinny wystąpić o powołanie spółek, bo tego nie uda się osiągnąć — wyjaśnia Maciej Męclewski.
— Wiceminister infrastruktury, który bez upoważnienia podpisał porozumienie ze związkami, już nie jest członkiem rządu. Jeśli temat regionalizacji stanie ponownie na posiedzeniu Rady Ministrów, będę go popierał. Powstanie spółki regionalnej z udziałem samorządu i PKP jest przełomowe z punktu widzenia restrukturyzacji PKP — podkreśla Jerzy Hausner.