Kolej na Krzysztofa Sędzikowskiego

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2011-02-01 00:00

Resort infrastruktury kusi byłego szefa CTL posadą w PKP Intercity. Krzysztof Sędzikowski nie mówi "nie".

Resort infrastruktury kusi byłego szefa CTL posadą w PKP Intercity. Krzysztof Sędzikowski nie mówi "nie".

Po dziesięciu miesiącach kierowania PKP Intercity (PKP IC) Grzegorz Mędza zrezygnował z funkcji prezesa. Według nieoficjalnych informacji, wyręczył w ten sposób ministra ds. kolejnictwa, który tak czy inaczej doprowadziłby do zmian na tym stanowisku. Grzegorz Mędza jest trzecią ofiarą nowego rozkładu jazdy, który wykoleił z posady Juliusza Engelhardta, wiceministra odpowiedzialnego za kolej w resorcie infrastruktury, oraz Andrzeja Wacha, szefa PKP. Obydwaj oddali się do dyspozycji swoich przełożonych, którzy zdecydowali się ich odwołać.

Grzegorz Mędza kończy misję w PKP IC jutro. Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury, powiedział wczoraj, że najpóźniej do środy poznamy też nowego szefa spółki przewozowej. Z naszych informacji wynika, że termin ogłoszenia nazwiska następcy Grzegorza Mędzy może nieco się wydłużyć. Posadą zainteresowany jest Krzysztof Sędzikowski, do niedawna prezes prywatnej spółki kolejowych przewozów towarowych CTL Logistics. W miniony piątek "Rynek kolejowy" napisał, że minister infrastruktury złożył mu ofertę przyjścia do PKP IC. Z naszych informacji wynika, że rozmowy są mocno zaawansowane, bo ministerstwo jest zdeterminowane, żeby do spółki sprowadzić tej klasy fachowca, a indagowany menedżer ofertę traktuje poważnie. Tym bardziej że potencjalny pracodawca nie ma węża w kieszeni i gotów jest nowemu prezesowi dobrze zapłacić. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Krzysztof Sędzikowski ostateczną decyzję ma podjąć w środę lub w czwartek. On sam nie komentuje naszych informacji.

Krzysztof Sędzikowski ma niezłe kwalifikacje, żeby objąć posadę prezesa PKP IC. Zna się na restrukturyzacji słabych finansowo spółek dzięki KGHM, którego był prezesem. Tam też nabrał doświadczenia w rozmowach ze związkami zawodowymi. Nie jest kolejarzem, ale poznał rynek kolejowy, kierując największą prywatną firmą przewozową (od 2008 do 2010 r.). W przyszłości przydać może się też wiedza na temat giełdy, jaką Krzysztof Sędzikowski zdobył w giełdowych Grajewie i Impexmetalu, którym prezesował. Na razie jednak plany upublicznienia przewoźnika zostały odłożone ad calendas graecas.

Oprócz PKP IC spore zmiany personalne zaszły wczoraj w PKP Polskie Linie Kolejowe. Posadę straciło trzech członków zarządu: Paweł Dziwisz, szef inwestycji, Zbigniew Zarychta, odpowiedzialny za sprzedaż, oraz Katarzyna Janio, dyrektor ds. finansowych i ekonomicznych. Rada nadzorcza odwołała również Krzysztofa Groblewskiego, odpowiedzialnego za utrzymanie infrastruktury, który został w spółce, obejmując stanowisko dyrektora Centrum Realizacji Inwestycji.