Kolejna rafa na horyzoncie

Marta Filipiak
opublikowano: 2005-05-20 00:00

Specjalne strefy ekonomiczne mogą być rajem dla centrów usług. Problem w tym, żeby było je gdzie ulokować i kogo w nich zatrudnić...

Rozporządzenie zezwalające na lokowanie centrów usług w strefach miało spowodować ich lawinowy napływ. Inwestorzy rzeczywiście wykazują zainteresowanie, ale problem w tym, że szybko napotykają trudności. Na początek okazuje się, że brak odpowiednich budynków.

— Firmy zamierzające stworzyć centrum usług prawie nigdy nie biorą pod uwagę budowania obiektów od podstaw, a w strefach gotowych biurowców brakuje — mówi Krzysztof Krzysztofiak, prezes Krakowskiej SSE.

I nie chodzi tu o wykończone marmurami budynki klasy A w centrach miast, gdzie czynsz wynosi często do 20 USD za mkw., tylko o nowoczesne, dobrze skomunikowane biurowce na obrzeżach, ale za to z czynszem niższym o połowę.

Jest na to sposób...

Problem rozwiązałoby dopuszczenie deweloperów do budowania tego typu obiektów w strefach.

— W końcu co za różnica, czy pomoc publiczna trafi do firmy z tytułu stworzenia centrum usług od podstaw, czy do dewelopera, który dla tej firmy wybuduje biurowiec. Tak czy inaczej centrum powstanie — twierdzi Krzysztof Krzysztofiak.

Być może wkrótce się to zmieni.

— Zmiana zapisów jest już przygotowywana — uspokaja Jacek Piechota, minister gospodarki i pracy.

...a na to brak

Jednocześnie okazuje się, że przekonanie co do dostatku rodzimej, dobrze wykształconej kadry, nie do końca jest prawdziwe.

— W centrach usług przede wszystkim wymagana jest dobra znajomość języka, a taką posiadają głównie osoby z wyższym wykształceniem. One jednak nie chcą pracować za 800 zł brutto — mówi Sebastian Mikosz, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

Trudno ten problem rozwiązać.

— Nie ma sensu zabierać się do kształcenia odpowiedniej kadry, bo boom centrów usług skończy się za kilka lat, czyli dokładnie wtedy, kiedy ci ludzie wejdą na rynek pracy — argumentuje Jacek Piechota.

Obecnie PAIIZ pracuje nad dziesięcioma projektami inwestycji w centra usług, które utworzą 4 tys. miejsc pracy. Kolejnych dziesięciu inwestorów jest na etapie poszukiwania odpowiedniej lokalizacji.