Kolejna sesja przebiegała pod dyktando telekomów

Przemysław Barankiewicz
opublikowano: 2001-08-27 00:00

Kolejna sesja przebiegała pod dyktando telekomów

Koniec tygodnia, chociaż zakończony solidnymi wzrostami, pozostawił w inwestorach pewien niedosyt. Przede wszystkim kolejny już raz wzmocnieniu wyceny spółek z GPW nie towarzyszyła wzmożona aktywność graczy. Nie udało się także indeksowi WIG 20 na trwałe sforsować istotnego oporu na poziomie 1130 punktów, chociaż sytuacja na giełdach światowych wyjątkowo temu sprzyjała.

Tym razem najlepszymi papierami na rodzimym parkiecie były walory spółek z sektora TMT. Szczególnie mocne okazały się telekomy. Kurs Elektrimu powrócił w okolice 20 zł. Warunkiem dalszego wzrostu wyceny holdingu jest szybkie podpisanie umowy z Vivendi. Na finalizację umowy z France Telecom z utęsknieniem czekają także udziałowcy TP SA. W tym wypadku giełda pozytywnie przyjęła przełożenie przez Skarb Państwa terminu publicznej sprzedaży akcji polskiego operatora. Rynek liczy, że tak samo postąpi ministerstwo w przypadku KGHM, dlatego papiery miedziowego giganta należały w piątek do najlepszych na parkiecie. Od dna odbija się także wycena Netii, która ciągle czeka na poważniejsze deklaracje ze strony szwedzkiej Telii, głównego akcjonariusza spółki.

Wśród firm IT ponownie najsłabszy był Prokom, który traci po wiadomościach o trudnych rozmowach w sprawie sprzedaży Wirtualnej Polski i emisji obligacji zamiennych. Akcjonariuszy Softbanku nie przeraziło natomiast odejście ze spółki prezesa Bohdana Garsteckiego, a nastrojom udziałowców STGroup towarzyszyły spekulacje o możliwym przejęciu wrocławskiego podmiotu przez Optimusa.

Ponownie mocne okazały się papiery farmaceutycznych dystrybutorów. Stosunkowo słabo na redukcję stóp przez RPP zareagowały tym razem banki. Do nielicznych wyjątków zaliczyć można BZ WBK i Pekao, któremu sprzyjać powinien ewentualny powrót zagranicznego kapitału na GPW. Jednak na razie nikt nie wie, kiedy to nastąpi.